Mariano Rajoy nie pojawi się ostatecznie na sobotnim finale Ligi Mistrzów w Kijowie, choć początkowo planował przyjazd do stolicy Ukrainy. Sytuacja polityczna sprawia, że premier Hiszpanii musiał odwołać swoją podróż, a wszystko przez wniosek Pedro Sáncheza, lidera partii socjalistycznej, który zgłosił wniosek o wotum nieufności wobec obecnego rządu ze względu na głośną aferą korupcyjną Gürtel.
Rajoy zawsze towarzyszył Królewskim podczas finałów Ligi Mistrzów. Był obecny na Estádio da Luz w Lizbonie, gdy Królewscy sięgali po Décimę. Z wysokości trybun oglądał także mecze w Mediolanie i Cardiff, gdy Real ogrywał Atlético i Juventus. Na Stadionie Olimpijskim w Kijowie zabraknie również króla Filipa VI Burbona, który oglądał zeszłoroczny finał. Jego miejsce zajmie jednak Jan Karol I Burbon, który panował w Hiszpanii od 1975 do 2014 roku.
Hiszpańską Federację Piłkarską będzie reprezentował w Kijowie Luis Rubiales, który dziewięć dni temu został wybrany nowym prezesem. Rubiales pokonał w wyborach Juana Luisa Larreę. Na pierwszego z nich oddano 80 głosów, a na drugiego 56. Larrea również pojawi się na stadionie, ponieważ należy do Komitetu Wykonawczego UEFA, który obradował wczoraj w stolicy Ukrainy.
Król i premier nie pojawią się w Kijowie
Obaj nie mogą udać się na Ukrainę
REKLAMA
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się