Wielu piłkarzy zrobiłoby wszystko, by wygrać Ligę Mistrzów. Do nich nie należyMohamed Salah, który będzie kontynuować ramadan, choć w sobotę rozegra najważniejszy dotychczas mecz w swoim życiu. Egipski atakujący jest muzułmaninem, dlatego zgodnie z tradycją islamu od świtu do zmierzchu nie wolno mu spożywać żadnych pokarmów, pić żadnych napojów ani palić tytoniu.
Ramadan rozpoczął się 16 maja i zakończy się w dniu rozpoczęcia Mistrzostw Świata w Rosji, 14 czerwca. Według egipskiego Al-Masry Al-Youm 25-latek nie zamierza zawieszać swojego religijnego obowiązku. Zapewnia jednocześnie, że nie będzie to miało wpływu na jego dyspozycję. Co więcej, otoczenie zawodnika dodaje, że Salah złoży w ofierze trzy cielęta, by otrzymać błogosławieństwo przed meczem.
Temat ramadanu w Hiszpanii rozpalił ostatnio Nabil El Zhar, skrzydłowy Leganés. Przyznał, że ten okres pomaga mu w grze, ponieważ „czuje się czystszy w środku”. Dietetyk Jesús Muńoz nie zgadza się z graczem: „Nawet jeśli piłkarze czują się czystsi, są gorzej przygotowani do wysiłku fizycznego. Jeśli Salah będzie dokładnie przestrzegał postu, wpłynie to na jego występ”.
Salah nie rezygnuje z ramadanu
Czy wpłynie to na jego formę?
REKLAMA
Komentarze (110)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się