REKLAMA
REKLAMA

Can i Milner gotowi na finał

Obaj trenowali na pełnych obrotach
REKLAMA
REKLAMA

Piłkarze Liverpoolu kontynuują przygotowania do sobotniego starcia z Realem Madryt. Anglicy odbyli dzisiaj kolejny trening, któremu tym razem w całości mogli przyglądać się dziennikarze. Wszystko wskazuje na to, że problemy ze zdrowiem mają już za sobą James Milner i Emre Can. Obaj pomocnicy pracowali na pełnych obrotach z resztą kolegów z zespołu. Na murawie Anfield nie pojawili się za to kontuzjowani Joël Matip, Joe Gomez i Alex Oxlade-Chamberlain. Cała trójka nie uczestniczyła w zajęciach, które potrwały nieco ponad godzinę. Od dłuższego czasu wiadomo już jednak, że żaden z nich nie wystąpi w finale Ligi Mistrzów.

Milner i Can byli jedynymi piłkarzami, przy których jeszcze kilka dni temu można było postawić znaki zapytania, gdy podopieczni Jürgena Kloppa trenowali w Marbelli. Teraz wiadomo już, że Anglik i Niemiec będą mogli zagrać przeciwko Królewskim. Starszy z pomocników powinien nawet rozpocząć mecz w wyjściowym składzie, a w drugiej linii wspomagać mają go Jordan Henderson i Georginio Wijnaldum.

Przez cały sezon Milner był pewnym punktem Liverpoolu i bezdyskusyjnym graczem pierwszego składu. 32-latek przegapił jednak ostatni ligowy mecz przeciwko Brighton, a wszystko z powodu niewielkich problemów mięśniowych. Uraz Cana był nieco poważniejszy. Niemiec od marca borykał się z kontuzją pleców, która uniemożliwiła mu występy w ćwierćfinałach i półfinałach Champions League. Wcześniej były zawodnik Bayeru Leverkusen wielokrotnie rozpoczynał mecze wraz z pierwszym gwizdkiem arbitra, ale w spotkaniu z Realem przyjdzie mu zasiąść tylko na ławce rezerwowych.

Liverpool spędził ostatnie dni na południu Hiszpanii, ponieważ Klopp chciał odciąć zespół od mediów i kibiców, a także nie pozwolić na to, by jego plany na finał poznała ekipa Zizou. Dzisiaj niemiecki szkoleniowiec był jednak zmuszony otworzyć drzwi przed dziennikarzami i zdradzić, że z Milnerem i Canem wszystko już w porządku. Bez problemów trenowali także Salah, Mané i Firmino, a w zajęciach wzięli również udział piłkarze ze szkółki – Rafa Camacho, Curtis Jones, Conor Masterson i Caoimhin Kelleher.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA