Casemiro pojawił się w strefie mieszanej po meczu z Villarrealem. Przedstawiamy wypowiedzi pomocnika Realu Madryt dla dziennikarzy radiowych i telewizyjnych.
– Odczucia po meczu są takie, że wszyscy są dostępni i wszyscy prezentują wysoki poziom. Trener na pewno będzie mieć wiele wątpliwości co do jedenastki na finał, ale jego skład postara się zagrać jak najlepiej.
– To była dla nas część przygotowań do finału, szczególnie pierwsza połowa, która była świetna. Musimy patrzeć na to. Zapominamy o drugiej części, bo tam zabrakło nam intensywności. Trzeba zagrać w Kijowie tak, jak zrobiliśmy to w pierwszej połowie. Jeśli rozegramy takie 90 minut, porażka będzie praktycznie niemożliwa.
– 150 meczów w Realu? Jestem bardzo szczęśliwy, to dla mnie bardzo ważne osiągnięcie. Każdy mecz tutaj to spełnione marzenie. Chcę śnić dalej, obym mógł rozegrać wiele kolejnych spotkań w tej koszulce.
– Jasne, że w drugiej połowie obniżyliśmy rytm gry. Trener prosił nas o utrzymanie tego samego poziomu, ale się nie udało. To odpuszczenie nie jest jednak zrozumiałe, bo ten herb zawsze wymaga walki o zwycięstwo i jak najlepszej gry. Zrobiliśmy to podświadomie przed finałem, a nie graliśmy dzisiaj ze słabym rywalem i oni to wykorzystali. To starcie może posłużyć jako lekcja przed finałem. W nim nie możemy odpuścić tak, jak zrobiliśmy to dzisiaj. Wiemy jednak, że to będzie inny mecz. Na pewno będziemy do niego dobrze przygotowani.
– Cristiano? Na boisku było widać, że czuje się doskonale. Strzelił gola, wracał, pracował, normalny Cristiano. Jest najlepszy na świecie. Gra u jego boku to zaszczyt. Trzeba cieszyć się jego futbolem.
– Luca Zidane? Nie musieliśmy go chronić. To członek drużyny i ma zaufanie wszystkich kolegów. To trzeci bramkarz. W sezonie nie miał minut, ale zawsze miał nasze zaufanie. Dzisiaj zagrał pewnie, a stracone gole to nie jego wina. Trzeba mu pogratulować, bo ciężko pracuje i wiele się uczy.
– Dla Realu drugie miejsce czy ostatnie, to nigdy nie będzie dobra liga, jeśli nie zajmie pierwszego miejsca. Real musi zawsze wygrywać. Jednak w sezonie mieliśmy też dobre rzeczy i dzięki nim jesteśmy w finale Ligi Mistrzów. W lidze jednak od początku nie szło nam dobrze. Nawet przy 7, 9 czy 11 punktach straty trzeba było walczyć dalej. Barcelona też rozegrała wielki sezon i zasłużenie są w tym sezonie najlepsi. Kolejny raz im gratulujemy.
– Powtórzenie składu z Cardiff? Trener nic nie mówi. Ja cieszę się, że ta kadra tworzy u niego wątpliwości co do składu. Widać, że wielu graczy jest mocno zaangażowanych i zasługuje na występ. Cieszę się, że mamy takie wątpliwości. Zizou wie, kogo wystawia i ci, którzy wyjdą od początku, postarają się zagrać jak najlepiej, a jeśli wygramy, to wszyscy razem.
– Szybkość Liverpoolu? To będzie intensywne spotkanie, na miarę finału Ligi Mistrzów. Wiemy, że finałów się nie rozgrywa, je trzeba wygrywać w jakikolwiek sposób. Zdajemy sobie sprawę, że to będzie trudne starcie. Liverpool zasłużenie jest w finale i trzeba ich szanować. Spróbujemy ich pokonać.
– Czy wyobrażam sobie Bale'a na ławce? Trener ma wątpliwości i to coś dobrego. Bale też jest naładowany do gry, co jest świetne. Kto powinien zagrać? Pytajcie trenera.
Casemiro: W finale nie możemy odpuścić tak, jak zrobiliśmy to dzisiaj
Kilka słów od Brazylijczyka
REKLAMA
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się