Borja Mayoral po meczu z Sevillą pojawił się w strefie mieszanej. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi Hiszpana dla dziennikarzy radiowych i telewizyjnych.
– Powiedziałem ostatnio, że chcę odejść. Myślenie jednak o kolejnym sezonie w tym momencie byłoby głupotą, bo ciągle zostają nam dwa mecze ligowe i finał Ligi Mistrzów. Muszę skupić się na tym, potem spędzić dobre wakacje i zobaczymy, co się wydarzy.
– Warto było wrócić do Realu? Tak. Wiedziałem, gdzie przychodzę. To Real Madryt, to klub pisany wielkimi literami, tu są najlepsi na świecie na każdej pozycji. Wiemy, że jest tu trudno o minuty, ale to jest dobre przygotowanie na przyszłość, 90 minut, 30 czy ta jedna minuta. Muszę ciężko pracować na każdym treningu i wykorzystywać swoje szanse. Strzeliłem 7 goli w koszulce Realu i to zawsze coś wyjątkowego. Codziennie pracuję na te szanse i gdy je dostaję, próbuję je wykorzystywać.
– Koncentracja na takie spotkania to nic trudnego, chociaż nie możemy już wygrać ligi, co sprawia, że się trochę odprężamy. Pozostaje jednak Realem i nie możemy odpuszczać. Dzisiaj nie zagraliśmy źle, nie weszliśmy źle w ten mecz. Zabrakło jednak tej siły i oni to wykorzystali przy dwóch golach. W drugiej połowie było lepiej, ale jak nie strzelasz, to strzela rywal. Trzeba dalej pracować przed finałem, by podejść do niego z dobrymi odczuciami.
– Karne Ramosa? Na tablicy było zapisane, że on strzela karne, więc je strzelał. Nie ma tu niczego więcej.
– Ceballos? To madridista wywodzący się z Betisu, więc było czuć to napięcie, ale Dani to wielki zawodnik i profesjonalista. Dzisiaj według mnie to pokazał.
Mayoral: Myślenie teraz o kolejnym sezonie byłoby głupotą
Wypowiedzi Hiszpana po spotkaniu z Sevillą
REKLAMA
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się