Mohamed Salah jest bez wątpienia jednym z największych odkryć tego kończącego się już sezonu. Egipski napastnik Liverpoolu rozgrywa niesamowite zawody zarówno w Premier League, jak i w Lidze Mistrzów. Jest najbardziej wyróżniającym się zawodnikiem ekipy Jürgena Kloppa, którą wprowadził do finału najważniejszych europejskich rozgrywek. Nie dziwi zatem fakt, że nazwisko Salaha regularnie łączone jest z największymi klubami. Wydaje się, że w wyścigu po Egipcjanina coraz bardziej na prowadzenie wysuwa się Real Madryt.
Jedną z głównych przesłanek wskazujących na coraz bardziej realny transfer Salaha jest fakt, że Liverpool miał już zaklepać sobie jego następcę – Nabila Fekira. Wszystkie francuskie i angielskie media podają, że klub z Anfield domknął już transfer Fekira za 70 milionów euro. 24-letni francuski zawodnik ma za sobą bardzo udany sezon w barwach Olympique'u Lyon – w 28 meczach Ligue 1 zanotował 17 bramek i 6 asyst. The Reds nie wahali się i w wyścigu po Fekira ubiegli takie inne wielkie kluby jak Chelsea czy Atlético Madryt.
Liverpool już od kilku miesięcy robi wszystko, aby zagwarantować sobie pozostanie Salaha, którego ewentualny transfer mógłby wynieść nawet 200 milionów euro. Jak się okazuje, Florentino Pérez nie miałby problemów z wyłożeniem nawet takiej sumy, gdyż na najbliższe okienko planuje znaczące „przemeblowanie” zespołu. Teraz Egipcjanin ma jeszcze przed sobą finał Ligi Mistrzów i Mundial w Rosji, aby ostatecznie przekonać do siebie dyrekcję madryckiego klubu.
Liverpool znalazł następcę Salaha
Przenosiny Egipcjanina do Madrytu coraz bardziej realne?
REKLAMA
Komentarze (62)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się