REKLAMA
REKLAMA

Manolas zaoferował się Królewskim

Grek wykorzystuje swoje pięć minut
REKLAMA
REKLAMA

Futbol to moment i okazje, w ten sposób postrzegają go przynajmniej działacze, piłkarze oraz ich agenci. Tym razem swoją chwilę próbuje wykorzystać Kostas Manolas, który zabłysnął ostatnio bramką na wagę wyeliminowania z Ligi Mistrzów samej Barcelony. Jeden strzał sprawił, że z dobrego zawodnika stał się jednym z najpopularniejszych obrońców w Europie.

Jego agent nie czekał długo z rozgrzaniem sytuacji i rozesłał po Europie propozycje z przejściem jego klienta do danego klubu. Taka oferta przyszła też do Realu Madryt, który stał się jednym z głównych celów reprezentanta Greka. Wiedział on, że madridismo było bardzo wdzięczne Manolasowi za jego grę w starciu z Katalończykami i dodatkowo słyszał na pewno, że Królewscy latem będą szukać stopera.

Działacze przyjęli propozycję, ale odpowiedzieli, że na dzisiaj 26-latek nie znajduje się na liście potencjalnych wzmocnień zespołu. Manolas uznawany jest za dobrego obrońcę, ale Królewscy są bardzo ostrożni przy sprowadzeniu defensorów z Włoch. Uznają oni, że w Serie A drużyny grają bardzo nisko i bezpiecznie, przez co często maskują braki obrońców. Tymczasem w Hiszpanii, a szczególnie w Realu czy Barcelonie, stoper wychodzi bardzo wysoko i czasami zostaje sam na swojej połowie z bramkarzem, mają do pokrycia w pojedynkę całą tą część boiska.

Z zainteresowaniem Realu czy nie, Manolas raczej opuści Romę, która potrzebuje pieniędzy, by wypełnić zasady Finansowego Fair Play. To czwarty sezon Greka w Rzymie i jest on jednym z liderów zespołu. Jego moment w meczu z Barceloną sprawia, że można uzyskać za niego kwotę powyżej jego normalnej wartości i wydaje się, że Włosi oraz sam gracz skorzystają z tej okazji.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (17)

REKLAMA