Kontrowersyjny prezes Napoli, Aurelio De Laurentiis, po kilku miesiącach milczenia wrócił do swojego żywiołu i udzielił wywiadów dla kilku najważniejszych mediów we Włoszech. Poruszony w nich został między innymi temat wpływu sędziowania na obecny skład finału Ligi Mistrzów. „Bardzo mi przykro z powodu tego, co wydarzyło się w Europie. Bardzo łatwo jest myśleć, że ktoś ma złe intencje, ale faktem jest, że pieniądze są bardzo ważną częścią futbolu. Możliwe, że finał pomiędzy Realem Madryt a Liverpoolem będzie korzystniejszy od finału pomiędzy Romą a Bayernem. Pod względem piłkarskim Hiszpania i Anglia to najważniejsze nacje. Finał pomiędzy drużynami z tych krajów zapewni UEFA bardzo duże zyski. Dodać do tego trzeba również oglądalność”, wyznał włoski działacz.
– Gdyby był VAR, to Roma doprowadziłaby do dogrywki. A biedny Bayern musiał wrócić do domu, chociaż nie odgwizdano mu oczywistego karnego. VAR jest niezbędny również w Lidze Mistrzów. Gdyby we Włoszech do tego systemu podchodzono w staranny sposób, to teraz mielibyśmy sześć czy osiem punktów więcej. To jasne, że w Serie A jest słabość wobec Juve. To klub, który należy do najpotężniejszej rodziny we Włoszech. Arbiter przemyśli swoją decyzję dwadzieścia razy zanim podejmie decyzję przeciwko władzy, FIAT-owi, rodzinie Agnelli... – dodał De Laurentiis.
„Finał Real – Liverpool jest korzystniejszy dla UEFA”
Prezes Napoli o ostatnich wydarzeniach w Lidze Mistrzów
REKLAMA
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się