Robinho powiedział, że będzie chciał spotkać się z prezydentem "Świętych" Marcelo Teixeira, w sprawie jego odejścia do Realu Madryt. Postanowił to zrobić z prostego powodu - Królewscy dali ultimatum i wyrazili zainteresowanie Antonio Cassano.
- Uważam, że to dobry moment by odejść z Santosu. Wracam do Brazylii po pucharze konfederacji i będe rozmawiał z władzami klubu. Mam wielką nadzieję, że zarząd zrozumie moje aspiracje do odejścia. Moim marzeniem jest gra dla Realu Madryt - wypowiedział się Robinho, będąc jeszcze w Niemczech.
Najlepszy obecnie piłkarz grający w Brazylii, ma wiele powodów dla których, w Europie, wybrałby właśnie ligę hiszpańską. Według niego rozgrywki rodem z półwyspu Iberyjskiego są najlepszym miejscem dla piłkarzy z kraju kawy, ponadto siódemka FC Santosu dobrze zna się z Vanderleiem Luxemburgo ( naszym trenerem ) i juz razem pracowali. Dodał, że w Europie jest bezpieczniej i to także ma wpływ na jego decyzję - nie chce martwić się o swoją rodzinę. Jego matka została porwana na 41 dni ( ten fakt zaprzepaścił transfer do Realu w styczniu 2005 ).
Jak widać, złożenie oferty przez Blancos za Cassano świetnie zadziałało na samego zawodnika, który jest coraz bliżej gry w Madrycie. Te wszystkie informacje potwierdziła oficjalna strona Królewskich.
Robinho chce odejść z Santosu
i jest coraz bliżej gry w Madrycie
REKLAMA
Komentarze (57)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się