REKLAMA
REKLAMA

Wynik z Monachium gwarancją awansu

Real Madryt zawsze przechodził dalej po wygranej na wyjeździe 2:1
REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt wykonał przedwczoraj w Monachium wielki krok w kierunku finału w Kijowie. Podopieczni Zinédine'a Zidane'a odnieśli niezwykle cenne wyjazdowe zwycięstwo, które, patrząc na historyczne statystyki, tylko zyskuje na znaczeniu. Otóż Królewscy zawsze, gdy w pierwszym wyjazdowym spotkaniu wygrywali 2:1, awansowali do kolejnej rundy. W europejskich pucharach taki scenariusz miał miejsce siedmiokrotnie – pięć razy w Pucharze Europy i dwa razy w Pucharze UEFA.

W Pucharze Europy Real Madryt odnosił wyjazdowy triumf 2:1 w pierwszym spotkaniu danego dwumeczu kolejno z Royal Antwerp w sezonie 1957/58 (w rewanżu w Madrycie zwycięstwo 6:0), z FC Zürich w sezonie 1963/64 (w rewanżu 6:0), ze Stalą Mielec w sezonie 1976/77 (w rewanżu 1:0), z Limerick FC w sezonie 1980/81 (w rewanżu 5:1) oraz z Bayernem Monachium w sezonie 2016/17 (w rewanżu 4:2). Jeśli chodzi o Puchar UEFA, to podobny los spotykał FC Basel w sezonie 1971/72 (w rewanżu 2:1) oraz Slovan Bratysława w sezonie 1991/92 (w rewanżu 1:1).

Ponadto biorąc pod uwagę wszystkie kluby i całą historię Pucharu Europy, tylko raz drużyna, która przegrała w pierwszym półfinałowym meczu u siebie, awansowała do wielkiego finału. Był to Ajax, który w sezonie 1995/96 po porażce u siebie 0:1 w rewanżu pokonał Panathinaikos w Atenach 3:0, awansując tym samym do finału.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (11)

REKLAMA