Do Bayernu Monachium dołączył w 2015 roku i przez dwa pierwsze sezony rozegrał w nim zaledwie 10 meczów, chociaż jako przeszła nadzieja niemieckiej piłki po pięciu dobrych sezonach w Stuttgarcie wierzył, że wygra rywalizację w największym klubie w swoim kraju. W obecnych rozgrywkach został niespodziewanie podstawowym bramkarzem Bawarczyków po poważnej kontuzji stopy Manuela Neuera, co pozwoliło mu zaliczyć od tamtego momentu 41 spotkań, w których wpuścił zaledwie 34 gole. Dzisiaj jednak Sven Ulreich rozegra zapewne najtrudniejszy i najcięższy mecz w swojej karierze.
Zrobi to jednak z pełnym wsparciem klubu, trenera, kolegów i kibiców, którzy ufają mu po tym, co pokazał w tym roku. Jupp Heynckes wypowiada się o nim z pełnym szacunkiem i całkowicie w niego wierzy, szczerze uznając go za drugiego najlepszego bramkarza w Bundeslidze właśnie za Neuerem. Także dlatego w pewnym momencie przestano szukać przyśpieszenia rehabilitacji podstawowego golkipera i tak naprawdę w Bawarii nikt nawet nie myśli o tym, żeby wystąpił on w rewanżu.
W Bayernie na Ulreicha mówią „Mur”. Pomimo braku doświadczenia na tym absolutnie najwyższym poziomie 29-latek doskonale zareagował z nagłą zmianą oczekiwań, a być może nawet je przekroczył, popisując się wieloma fantastycznymi paradami w ważnych momentach sezonu. Będą to jego pierwsze półfinały Ligi Mistrzów w życiu i w bezpośrednim pojedynku zmierzy się w nich z Cristiano Ronaldo, który dotychczas zdobywał bramki w każdym ze spotkań tej edycji Champions League.
Dla wielu to jego prawdziwy test. Czekają na niego półfinały Ligi Mistrzów z obrońcą tytułu i najbardziej utytułowanym klubem w historii tych rozgrywek, co wykracza poza jakiekolwiek wyzwanie, z jakim mierzył się w karierze. W Bayernie nikt się jednak tym nie przejmuje, bo Ulreich swoją postawą sprawił, że wręcz zapomniano o tak poważnym braku, jakim jest w tej chwili już 8-miesięczna nieobecność Neuera. Niewielu bramkarzy prezentuje poziom pozwalający osiągnąć coś podobnego. Dzisiaj Ulreich ma pokazać go w kluczowym starciu z Królewskimi i znowu być jedną z podstaw triumfu swojego zespołu.
Prawdziwy test „Muru”
Bayern całkowicie wierzy w Ulreicha
REKLAMA
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się