REKLAMA
REKLAMA

Robinho w Arsenalu?

Londyn czy Madryt?
REKLAMA
REKLAMA

Agent reprezentujący interesy Robinho potwierdził, iż do wyścigu po kupno jego pracodawcy dołączył się Arsenal Londyn, ale odrazu dodał, że to Real jest na pierwszym miejscu. 21-letni zawodnik Santosu wolałby grać w Madrycie, gdyż najbardziej pasuje mu liga hiszpańska. Mimo tych wszystkich zapewnień ze strony piłkarza i jego agenta, cena, która zaproponował prezydent Santosu jest zbyt wysoka dla Królewskich ( chodzi o 50 milionów dolarów ).

Juan Figger, który posiada 40 % praw do Robinho, powiedział że Real już dawno temu powinien zakończyć negocjacje, a najlepszy zawodnik w Brazylii, grać w Madrycie. Dołączenie się do wyścigu tak uznanej firmy jak Arsenal, może Blancos tylko skomplikować cały transfer. Figer także potwierdził zainteresowanie ze strony londyńskiego klubu, ale uważa, że to Real jest bliższy zakończenia całej transakcji pomyślnie.

- Cena za Robinho wzrosła przez ostatnie kilka tygodni. Prawdą jest fakt, że już nie tylko Real chce pozyskać napastnika Santosu. Doszło także do porozumienia między samym zawodnikiem a Królewskimi, ale ma on ważny kontrakt w Brazylii i narazie gra dla FC Santosu. Jest po prostu najlepszy w swym rodzinnym kraju i nikt tutaj nie chce się go pozbywać, to wielki skarb - zakończył Juan Figer.

Santos, który posiada 60 % praw do piłkarza, nadal żąda za swojego gwiazdora 50 milionów dolarów ( 27 milionów funtów ). Jest to cena, której Real nie zapłaci. Arsene Wenger może być zadowolony z faktu, że rozmowy między działaczami Blancos, a "Świętych" nie idą zbyt pomyślnie. Trener Arsenalu chce mieć go u siebie.

Ostatnie aktualności

Ruud chce do Madrytu

Van Nistelrooy chciałby odejść z Manchesteru, ale sir Alex nie chce na to pozwolić

81
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (55)

REKLAMA