REKLAMA
REKLAMA

Zizou znów będzie rotować składem

Cristiano, Bale i Modrić wrócą do wyjściowej jedenastki
REKLAMA
REKLAMA

Zinédine Zidane zrobi jutro to, do czego przyzwyczaił nas już w tym sezonie i na Santiago Bernabéu zobaczymy zupełnie innych zawodników od tych, którzy w niedzielę wybiegli w wyjściowej jedenastce na La Rosaledzie. Rotowanie składem jest niemal specjalnością zakładu francuskiego szkoleniowca, który obecnie nie może liczyć tylko na kontuzjowanego Nacho. W kadrze na mecz z Athletikiem na pewno nie znajdą się wszyscy i Zizou będzie zmuszony odesłać na kanapy kilku graczy, jednak na liście powinni znaleźć się ci, którzy nie udali się w weekend do Andaluzji.

W samolocie lecącym do Malagi zabrakło w niedzielę Raphaëla Varane'a, Luki Modricia, Garetha Bale'a i Cristiano Ronaldo. Cała czwórka powinna rozpocząć jutrzejszy mecz z Baskami od pierwszej minuty. Wszyscy bez problemów pracowali na dzisiejszym treningu i mają nieco więcej sił w nogach od swoich kolegów. Zidane bez wątpienia liczy na Varane'a, Modricia i Cristiano w kontekście spotkań z Bayernem Monachium. Pojedynek z Athletikiem może być dla nich swoistym przetarciem i mocną rozgrzewką przed pierwszym półfinałem z Niemcami, który czeka nas już za tydzień.

Jutro od początku zagra również Bale, ale występ Walijczyka przeciwko Die Roten w Lidze Mistrzów nie jest już tak oczywisty. Zizou przestał darzyć atakującego bezgranicznym zaufaniem, tym bardziej że ten zawiódł go w rewanżu z Juventusem i nie wybiegł na drugą połowę. Po starciu z Athletikiem rozpocznie się kolejny casting na miejsce u boku Benzemy i Cristiano. Na dziś faworytem do występu z Bayernem jest Isco, który w weekend ponownie pokazał, czemu w Hiszpanii przyległ do niego przydomek Magia. W odwodzie zostają jeszcze jednak Marco Asensio i Lucas Vázquez, którzy na pewno nie złożą łatwo broni i spróbują przekonać do siebie trenera.

Za kilka dni Zidane ponowie będzie miał ciężki orzech do zgryzienia, ale dziś również czeka go niełatwe zadanie. Francuz musi wybrać dziewiętnastu piłkarzy, z których będzie mógł skorzystać w jutrzejszym meczu. Powrót czwórki, która nie udała się do Malagi sprawia, że w kadrze znów może zabraknąć miejsca dla Achrafa Hakimiego, Marcosa Llorente Daniego Ceballosa i Mayorala, którzy regularnie są przekreślani przez szkoleniowca. Nie można jednak wykluczać też tego, że tym razem Zizou pozwoli zostać w domach innym podstawowym graczom. O tym przekonamy się jutro, gdy klub przedstawi listę powołanych zawodników.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

REKLAMA