REKLAMA
REKLAMA

De Tomás: Moim marzeniem jest gra w Realu Madryt

Wypowiedzi napastnika wypożyczonego do Rayo
REKLAMA
REKLAMA

Raúl de Tomás przeżywa najlepsze chwile w piłkarskiej karierze. Przebywa obecnie na wypożyczeniu w Rayo Vallecano, z którym walczy o awans do Primera División. Jego drużyna zajmuje drugą lokatę, mając tyle samo punktów, ile liderujący Sporting Gijón. De Tomás ma ogromny wkład w tak dobrą pozycję Rayo. Do tej pory zdobył dwadzieścia bramek i jest na drugim miejscu w klasyfikacji strzelców. Po wygranym spotkaniu z Realem Saragossa udzielił wywiadu w programie El Transistor w radiu Onda Cero. Poniżej prezentujemy niektóre z jego wypowiedzi:

– Urodziłem się w Hiszpanii, jestem Hiszpanem, ale w moich żyłach płynie też dominikańska krew, ponieważ moja matka się tam urodziła. Zaczynałem grać w piłkę w San Roque, a w wieku ośmiu lat sprowadził mnie Real Madryt.

– Nie wzięli mnie na turniej Brunete (jeden z najważniejszych hiszpańskich turniejów w piłce młodzieżowej – przyp. red.) przez decyzję trenera. Muszę przyznać, że byłem wtedy trochę leniwy i z tego powodu nie dostałem powołania. Saúl Ńíguez był moim kolegą i on znalazł się w tamtej drużynie.

– Jestem związany z Realem Madryt do 2019 roku. W przyszłym roku wygaśnie mój kontrakt. Zobaczymy, co się stanie, ale będzie to zależeć ode mnie.

Golazo z Realem Saragossa? Kiedy uderzyłem, piłka niemal w ogóle nie miała rotacji i leciała bardzo szybko.

– Postaram się dogonić Matę w klasyfikacji strzelców (De Tomás ma sześć goli straty – przyp. red.). To byłoby bardzo dobre, ale moim celem jest awans drużyny.

– Jestem wielkim madridistą od małego. Mieszkam z moim młodszym bratem, który gra w zespole Rayo Vallecano do lat 18. Jest zadowolony i rozwija się każdego dnia. Ma dopiero siedemnaście lat. Mieszkamy również z moim trenerem osobistym, który pomaga mi z dietą. Popołudniami trenuję z nim boks, który mi się podoba, nie tylko z powodu fizyczności.

– Moim marzeniem jest gra w Realu Madryt. Byłem tam od małego i, jak w przypadku każdego wychowanka, marzę o grze tam.

– Wielu pomyśli, że jesteśmy najlepszą drużyną w lidze. Nie wiem, czy to prawda, ale na pewno jesteśmy jednymi z najlepszych.

– Míchel jest niesamowitym trenerem. Widzi futbol tak, jak ja go widzę i bardzo mi pomaga w trakcie meczów.

– Istnieją szanse, żeby pozostać jeszcze przez rok w Rayo, ale ja nie mogę podjąć takiej decyzji, ponieważ ostatnie słowo należy do Realu Madryt. Byłbym zachwycony, mogąc tu zostać. Zawsze powtarzałem, że uwielbiam Rayo i wszystko tutaj układa się dobrze.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (11)

REKLAMA