REKLAMA
REKLAMA

Vallejo: Wszyscy wierzyliśmy, że wreszcie uda się strzelić

Młody defensor dla Real Madrid TV
REKLAMA
REKLAMA

Jesús Vallejo, który dziś po raz pierwszy miał okazję zagrać od pierwszej minuty w Champions League, udzielił wywiadu klubowej telewizji. Młody defensor nie krył zadowolenia z awansu oraz podkreślał, że zespół do końca wierzył w awans do półfinału.

– Miałem niesamowitą ochotę usłyszeć wreszcie z perspektywy murawy hymn Ligi Mistrzów. Jestem niezwykle szczęśliwy z powodu awansu, to było najważniejsze. Oczywiście, że nie chcieliśmy awansować w taki sposób. Mieliśmy zamiar zwyciężyć i dać radość kibicom. Fani tak czy inaczej cały czas nas wspierali, wszyscy wierzyliśmy, że wreszcie uda się strzelić.

– Przy takim zamieszaniu i oczekiwaniu na karnego musisz pozostawać spokojny i świadomy odpowiedzialności. Na wszelki wypadek byłem gotowy iść na dobitkę, ale dobrze się stało, że nie było to konieczne. Wytrzymaliśmy do końca. Jesteśmy zadowoleni i teraz trzeba chwilę odpocząć.

– Kluczowym było to, że każdy zachowywał wiarę w siebie i w kolegów. Na koniec poszła piłka od Toniego, Cristiano zagrał do Lucasa i karny. Wierzyliśmy, że nawet w doliczonym czasie jesteśmy w stanie zapewnić sobie półfinał.

– Pochwały po meczu od Butrageńo? Przede wszystkim chciałbym mu podziękować za miłe słowa. A także reszcie drużyny i trenerowi, którzy bardzo mi pomogli. Jestem zadowolony z występu, ale mimo wszystko lubię oglądać potem własne mecze , by wiedzieć, co jeszcze można zrobić lepiej. Odkąd tu jestem, czuję się częścią zespołu. Mam się fantastycznie i chciałbym pozostać w Realu przez wiele kolejnych lat.

–Atmosfera na Bernabéu? Coś niesamowitego, jedynego w swoim rodzaju. Trzeba to przeżyć z perspektywy boiska. Jestem niezwykle wdzięczny wszystkim tym, którzy mnie wspierają.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (10)

REKLAMA