REKLAMA
REKLAMA

Kapitan Champions

Królewscy liczą dzisiaj na Marcelo
REKLAMA
REKLAMA

To jeden z odnośników Realu Madryt na boisku i poza nim. Dzisiaj dodatkowo zagra z opaską kapitana pod nieobecność Sergio Ramos. Zrobi to w Lidze Mistrzów, gdzie ostatnio za każdym razem notuje wielkie występy. Poświadczyć o tym może sam Juventus. Marcelo to koszmar Starej Damy, która w starciach z Brazylijczykiem nie potrafi załatać dziury na swojej prawej flance.

Tak było w Cardiff, gdzie obrońca zamknął spotkanie zwodem przy linii końcowej i wyłożył piłkę Asensio. Jakość pokazał też już przy swoim trafieniu tydzień temu w Turynie, gdy rozegrał piłkę z Isco i Cristiano, a na końcu przerzucił ją nad Buffonem wbiegając z nią do bramki. To nie wszystko, bo Marcelo po raz kolejnym jest jednym z najważniejszych graczy Realu w Ligi Mistrzów. Na wiosnę w fazie pucharowej zdobył już bramką domykającą wygraną u siebie na Bernabéu nad Paris Saint-Germain i ogólnie napędza ofensywę Zidane'a.

To już 12. sezon Brazylijczyka w Realu Madryt i to zdecydowanie jego najlepszy okres w klubie. Początki jednak nie były tak dobre, o czym opowiadał sam obrońca, przypominając, że zdecydowanie sprzeciwił się wypożyczeniu, jakie po pierwszym roku oferował mu klub. Dzisiaj dzięki uporowi, ale i pracy ma już na koncie 444 spotkania w Realu Madryt. W historii Królewskich jest zagranicznym graczem z największą liczbą zwycięstw i drugim takim piłkarzem pod względem występów za Carlosem. Za nim z 431 meczami są Cristiano i z 402 Benzema.

Dzisiaj Marcelo zagra z opaską, ale on sam ostatnio stwierdził, że przede wszystkim czuje się wychowankiem Realu Madryt. „Takie mam odczucie, bo jestem tu od 11 lat. Dla mnie gra dla Castilli byłaby przyjemnością”, przyznał dla klubowej telewizji. A opaska? „To coś, czego wartości nie da się określić”. Dzisiaj Marcelo zagra w swojej Lidze Mistrzów właśnie z tą opaską i poczuciem występowania w domu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

REKLAMA