Gareth Bale przeżywa jeden z najtrudniejszych okresów w Realu Madryt. Walijczyk jest zdrowy, ale zdecydowanie wypadł z pierwszej jedenastki i nie jest już w niej niepodważalny. Pomimo tego otoczenie atakującego zapewnia, że nie myśli on o odejściu. AS stwierdza, że wszystko sprowadza się do tego, że to klub musiałby wystawić go na sprzedaż.
Kontrakt Bale'a wygasa w 2022 roku i jego pozycja w Realu nigdy nie była słabsza. Wszystko zaczęło zmieniać się w 2018 roku, w którym atakujący nie wychodził w pierwszym składzie na mecze z PSG czy Juventusem. Trenerzy przed nim stawiali na Isco, Asensio czy Lucasa. Najgorzej było w Turynie, gdy Walijczyk nawet nie podniósł się z ławki na rozgrzewkę. Jego rozczarowanie było bardzo widoczne i doprowadziło nawet do praktycznie braku radości po kolejnych trafieniach kolegów.
Dziennik zapowiada jednak, że w niedzielę Zidane w derbach wystawi go od pierwszej minuty, także patrząc na zachowanie w zespole dobrej atmosfery. Mimo wszystko trudno spodziewać się Bale'a w jedenastkach w kolejnych ważnych meczach tego sezonu. Klub obawia się mocnego spadku wartości przy kolejnych pominięciach atakującego w Lidze Mistrzów, ale w tym momencie nie liczy on na zaufanie trenerów przy okazji najważniejszych spotkań. Po sezonie działaczy czeka wiele analiz dotyczących potencjalnego rozwiązania tej sytuacji przed nowymi rozgrywkami.
AS: Bale nie myśli o odejściu
Walijczyk nie zmienia nastawienia pomimo swojej sytuacji
REKLAMA
Komentarze (56)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się