Bramka Cristiano? Normalność. Tak zaczęło się to spotkanie. To, co działo się później, zeszło na drugi plan. Nie będziemy pamiętać o tym, że Królewscy od 15. minuty grali po prostu kiepsko. Dali się zdominować, Casemiro i Luka Modrić nie grali swojego najlepszego meczu. Nie będziemy pamiętać o kapitalanej interwencji Keylora Navasa. O interwencji Sergio Ramosa tuż po bramce Ronaldo. O główce Varane'a, o jego kilku interwencjach we własnym polu karnym.
Spektakularny. Arcymistrzowski. Cudowny. Doskonały. Fascynujący. Nieziemski. Przepiękny. Zadziwiający. Sensacyjny. Wspaniały. Nieprawdopodobny. Wielki. Zapierający dech w piersiach. Właśnie taki był gol Cristiano Ronaldo. Czekał na tę bramkę całą karierę. Na jedno odpowiednie przyłożenie nogi. I nareszcie mu się udało. Hołd, jaki oddali mu kibice w Turynie, mówi wszystko. Portugalczyk zrealizował swój osobisty cel. Bramka z przewrotki przeciwko Gianluigiemu Buffonowi. Liga Mistrzów to po prostu jego rozgrywki. Tu może robić rzeczy niemożliwe. Nas kupił.
Warto jednak uszanować to, co robiła reszta. Nie było perfekcyjnie, ale ten szczególny pierwiastek po swojej stronie mieli Los Blancos. Dobrze spisało się naprawdę wielu piłkarzy. Wygrał też Zidane, który postawił na Isco, a Andaluzyjczyk odwdzięczył się asystą już na początku spotkania. Królewscy zagrali kolejny wielki mecz w Europie i choć miejsce w ligowej tabeli wcale na to nie wskazuje, na Starym Kontynencie wciąż są nienasyconym lwem, który poluje i polować będzie.
Bramka Cristiano Ronaldo. Kibice Starej Damy oklaskujący Cristiano Ronaldo. O tym będziemy pamiętać.
Juventus – Real Madryt 0:3 (0:1)
0:1 Cristiano 3' (asysta: Isco)
0:2 Cristiano 64' (asysta: Carvajal)
0:3 Marcelo 72' (asysta: Cristiano)
Juventus: Buffon; De Sciglio, Barzagli, Chiellini, Asamoah (69' Mandžukić); Khedira (75' Cuadrado), Bentancur; Douglas Costa (69' Matuidi), Dybala, Alex Sandro; Higuaín.
Real Madryt: Keylor; Carvajal, Varane, Ramos, Marcelo; Modrić (82' Kovačić), Casemiro, Kroos; Isco (75' Asensio); Benzema (59' Lucas Vázquez), Cristiano.
Jeden jest Król
Królewscy prowadzą z Juventusem
REKLAMA
Komentarze (385)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się