Luca Baraldi z AC Parma zaprzeczył doniesieniom o sprzedaniu przez jego klub swojej największej gwiazdy, Alberto Gilardino, do Milanu.
Fenomenalny 22-latek, zdobywca 24 goli w niedawno zakończonym sezonie (w tym gola dającego Gialloblu utrzymanie w lidze) jest przemiotem spekulacji transferowych od kilku miesięcy, a najwięcej spośród nich oznajmiało ostatnio, iż Alberto stanie się zawodnikiem drużyny Carlo Ancelottiego.
Teraz jednak, wedle słów Baraldiego, ze względów finansowych mało prawodopodobne stało się terminowe podpisanie przez napastnika kontraktu z finalistą Champions League, planowane na środę, dzięki czemu znów możliwe się stało przejście Gilardino do Chelsea lub Realu Madryt.
- Milan jest zainteresowany Alberto - stwierdził Baraldi, - ale inne drużyny także. Aż do soboty myśleliśmy tylko o walce o utrzymanie, teraz dopiero zajmiemy się transferami, tak do, jak i z klubu. Z Gallianim rozmawialiśmy o Gilardino, ale rozmawialiśmy o nim także z przedstawicielami innych klubów. Nie wierzę, aby umowa z Milanem została podpisana w najbliższym czasie. Nie uzgodniliśmy jeszcze żadnej sumy pieniędzy.
Adriano Galliani, wiceprezes Milanu, z którym spotkał się Baraldi, dodał:
- Gilardino chce przejść do Milanu, Milan chce ściągnąć Gilardino. Istnieją jednak rozbieżności między ofertą, a żądaniami finansowymi. Kto chce popełniać szaleństwo, niech je popełnia.
Wspomniana przez Gallianiego rozbieżność dotyczy żądań finansowych Parmy, przewyższających podobno ofertę Rossonerich, opiewającą na 22 miliony euro, o... 9 milionów! Milan jest gotów dodać do tej kwoty jednego zawodnika na wymianę, Gialloblu żądają jednak pieniędzy.
Sam Gilardino wiele razy podkreślał, że wolałby zostać w Italii, ale nigdy nie wykluczył przejścia do klubu z zagranicy, gdyż jego głównym celem jest wyjazd ze Squadra Azzura na Mistrzostwa Świata do Niemiec, najlepiej jako zawodnik wyjściowego składu.
W kwestii ewentualnego transferu zagranicznego Baraldi powiedział:
- Postaramy się wrócić do rozmów z innymi klubami, które kiedyś wyraziły ainteresowanie Gilardino. Nie jestem jednak upoważniony do ujawnienia ich nazw. To prawda, że Gilardino woli Milan, ale Parma jest w ciężkiej sytuacji finansowej i nie możemy sobie pozwolić na faworyzowanie żadnego kontrahenta. Negocjacje w takich okolicznościach to skomplikowany proces.
Według mediów owe "inne kluby" to Chelsea i Real Madryt, a także - z włoskich - Juventus. Gilardino, wyrastający na napastnika wielkiej klasy, byłby z pewnością wzmocnieniem każdej z tych drużyn.
Gilardino na razie nie przejdzie do Milanu
A skoro nie przejdzie, to być może z okazji skorzysta Real Madryt
REKLAMA
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się