Real Madryt pokonał dziś Las Palmas 3:0 po dwóch bramkach Bale’a i jednej Benzemy. Królewscy dwa gole strzelili z rzutów karnych i właśnie do tych sytuacji odnosił się po meczu trener gospodarzy, Paco Jémez. Poniżej przytaczamy pomeczowe wypowiedzi Hiszpana:
– Trzeba być naprawdę silnym zespołem, by stawić czoła Realowi Madryt. Dobrze zaczęliśmy to spotkanie i na początku wyglądaliśmy pozytywnie na tle przeciwnika. Wiedzieliśmy, że gdybyśmy wtedy strzelili gola, to moglibyśmy mieć niezłe wejście w mecz. To musi pomóc nam lepiej przygotować się do kolejnych spotkań i stawić czoła temu, co nas czeka, a zbliżają się dla nas ostateczne mecze.
– Nigdy nie jesteś w stanie przygotować się na to, że podyktują przeciwko tobie dwa karne. Przy stanie 0:1 jeszcze podążaliśmy za grą, ale ich gol z karnego nas trochę zdestabilizował, a co dopiero ten, po którym padła trzecia bramka. Taka łatwość, z jaką podyktowali im dwa karne faworyzuje rywala, a nam szkodzi.
– Czy według mnie to były sytuacje na rzut karny? Nie zamierzam oceniać pracy arbitrów. Wierzę moim piłkarzom.
– Jeśli chcemy wygrywać, musimy zmieniać grę. Stąd wziął się pomysł gry trójką z tyłu. Ale w tamtym momencie przegrywaliśmy już 0:2. Mieliśmy już więcej groźnych sytuacji i celnych strzałów, trzeba mieć nadzieję, że w meczu z Levante już coś strzelimy.
Jémez: Nie jesteś w stanie przygotować się na dwa karne
Trener Las Palmas po przegranej z Realem
REKLAMA
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się