Sami Khedira w towarzyskim meczu z Hiszpanią musiał przedwcześnie opuścić murawę. Pomocnik Juventusu zapewnił jednak, że nic poważnego się nie stało, a jego występ w spotkaniu z Realem Madryt nie jest zagrożony.
„To był dobry mecz przeciwko trudnemu rywalowi. Wiemy, że nigdy nie jest łatwo grać przeciwko Hiszpanii. Nie martwcie się też moją zmianą. Chodzi tylko o ostrożność po tym, jak poczułem lekki dyskomfort mięśniowy. Wszystko jest już jednak w porządku!”, napisał Sami na Twitterze.
Niemiec zszedł z boiska w 53. minucie starcia rozgrywanego w Düsseldorfie. Z początku wydawało się, że chodzi o uraz kolana, jednak okazało się, że to tylko niewielkie problemy natury mięśniowej.
Sytuacja od razu zaniepokoiła działaczy i sztab szkoleniowy Juventusu, który już 3 kwietnia zmierzy się u siebie z Realem Madryt. Niepokój był tym większy, że z powodu zawieszenia nie będą mogli wystąpić Mehdi Benatia i Miralem Pjanić. Nie wiadomo także, czy wyścig z czasem wygrają Cuadrado, Bernardeschi i Alex Sando.
Na szczęście Maximiliano Allegri może chociaż trochę odetchnąć. Wszystko bowiem wskazuje na to, że oprócz Khediry zdolny do gry będzie także Giorgio Chiellini, który ostatnio opuścił zgrupowanie kadry z powodu kontuzji uda.
Niemiec dziś przeszedł badania medyczne i otrzymał pozwolenie na powrót do Włoch. Sami nie pojawi się więc na boisku we wtorek przeciwko Brazylii, ale jego występ ze swoją byłą ekipą wciąż jest niezagrożony.
Występ Khediry z Realem nie jest zagrożony
Allegri ma jeden problem mniej
REKLAMA
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się