Nie można powiedzieć, że siłą Juventusu jest tylko i wyłącznie defensywa. Byłoby to krzywdzące wobec ich dynamiki na skrzydłach, jakości w środku pola, talentu Gonzalo Higuaína i Paulo Dybali oraz zmysłu taktycznego Massimiliano Allegriego. Analizując jednak statystyki i passę, przez jaką w tym sezonie przechodzi Stara Dama, jedno jest jasne – strzelenie bramki Gianluigiemu Buffonowi lub Wojciechowi Szczęsnemu jest niesamowicie trudnym zadaniem. Po 29 kolejkach Serie A bramkarze Juve zostali pokonani tylko 15 razy. Ponadto w samym 2018 roku mistrzowie Włoch w samej lidze nie stracili jeszcze ani jednej bramki i mają za sobą passę 10 kolejek z rzędu z czystym kontem z tyłu.
Tym samym Bianconeri wyrównali swoją najlepszą passę w historii z sezonu 2015/16 – również 10 kolejek z rzędu bez straty gola. Statystyka ta robi jeszcze większe wrażenie, gdy pod uwagę weźmie się ostatnie 16 kolejek Serie A – stracona tylko jedna bramka, którą zdobył Martín Cáceres w barwach Hellas Verona. Jeśli chodzi o ostatnią porażkę Juventusu w lidze, miała ona miejsce 19 listopada w meczu z Sampdorią (2:3).
Przed starciem w ćwierćfinale Ligi Mistrzów na korzyść Realu Madryt działa fakt, że w Europie statystyki zespołu z Turynu wyglądają zupełnie inaczej – 8 straconych bramek w 8 meczach. Defensywa Juventusu w Lidze Mistrzów nie jest już tak pewna, a do tego w pierwszym meczu nie zagra Medhi Benatia. Fakt ten bez wątpienia będą chcieli wykorzystać Cristiano Ronaldo i spółka. Najpierw jednak Juve czeka sobotnie starcie z AC Milan w lidze włoskiej.
Ligowy mur Juventusu
Tylko jedna stracona bramka w ostatnich 16 kolejkach
REKLAMA
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się