Gonzalo Higuaín po dłuższej nieobecności powrócił do reprezentacji Argentyny. Selekcjoner Jorge Sampaoli postanowił powołać napastnika Juventusu na najbliższe dwa towarzyskie mecze z Włochami i Hiszpanią. Na zgrupowaniu kadry w Manchesterze nie ukrywał radości z powrotu do reprezentacji, a w kierunku swoich krytyków postanowił wysłać jasny komunikat, nawiązując do swojego dorobku strzeleckiego w barwach między innymi Realu Madryt.
– To prawda, że rozmawiałem z Sampaolim i cóż... W tamtym czasie może to nie było najlepsze rozwiązanie, ale tak się stało. Teraz czuję się dużo lepiej i jestem gotowy pomóc reprezentacji. Cieszę się, że wróciłem. Krytyka? Grałem w Realu Madryt. Jestem w pierwszej dziesiątce najlepszych strzelców tego klubu. W reprezentacji w pierwszej szóstce, w Napoli także w pierwszej dziesiątce. Mam nadzieję, że w Juventusie również tego dokonam. Przekroczenie granicy stu bramek w Hiszpanii nie jest łatwym zadaniem. Ale takie jest moje życie, zawsze daję z siebie wszystko i słucham głosów krytyki. Z całym szacunkiem, ale od najlepszych zawsze oczekuje się więcej – przyznał Higuaín na zgrupowaniu kadry.
Jednak jak zauważa dziennik AS, powyższe słowa nie do końca są prawdą. Okazuje się bowiem, że w historii Realu Madryt argentyński napastnik wcale nie znajduje się w pierwszej dziesiątce najlepszych strzelców. Tak naprawdę jest na 14. miejscu w tej klasyfikacji na równi z Juanito. Higuaín w barwach Blancos strzelił 121 bramek w 264 meczach, notując przy tym średnią 0,46 bramki na spotkanie.
Higuaín: Jestem w pierwszej dziesiątce strzelców Realu Madryt
Argentyńczyk broni się przed krytyką, podając błędne dane
REKLAMA
Komentarze (45)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się