FC Santos przegrał rywalizację w Copa Libertadores z Atlético Paranaense. Bez udziału Robinho, który z reprezentacją Brazylii uczestniczy w Pucharze Konfederacji w Niemczech, Santos przegrał z rywalem 0:2 i stracił szansę na zwycięstwo w południowoamerykańskim turnieju.
W półfinale Paranaense zmierzy się z meksykańskim Chivas de Guadalajara. Nam, kibicom Realu, nasuwa się na myśl jedno pytanie: czy zgodnie z przewidywaniami możemy się spodziewać rychłego zakontraktowania Robinho? W Hiszpanii wszyscy bez wyjątku twierdzą, że Królewscy czekali właśnie na koniec przygody brazylijskiego klubu, by ogłosić oficjalnie transfer młodego diamentu.
"As" twierdzi, że stanie się to już w najbliższych dniach, albo zaraz po zakończeniu Pucharu Konfederacji, a z Niemiec Robinho miałby się udać prosto do Madrytu, by pokazać się fanom z białym trykotem Realu. Jesteśmy więc o krok od pierwszego rozstrzygnięcia transferowego: prawda to czy fałsz?
Na zdjęciu: przyjaciele Robinho i Diego. Ten drugi już gra w Europie w barwach FC Porto. Robinho ma szansę "wylądować" całkiem niedaleko, bo w Madrycie i chyba już zerka w tamtą stronę...
Robinho za burtą...
...równa się Robinho w Realu?
REKLAMA
Komentarze (43)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się