Karlo Letica stał się w ostatnich dniach jednym z głównych bohaterów, jeśli chodzi o transferowe spekulacje dotyczące Realu Madryt. Młody bramkarz Hajduka jest obserwowany przez Królewskich, choć jego występy przykuwają również uwagę innych zespołów.
Sam zainteresowany odniósł się ostatnio do zamieszania wokół swojej osoby. – Kiedy zobaczyłem siebie na okładce Marki i dowiedziałem się, co się o mnie mówi, wyłączyłem telefon. Miałem tego dnia grać mecz, więc wolałem się wyciszyć, by odpowiednio się przygotować. Zawsze staram się w ten sposób postępować, ale tamtego dnia zadbałem o to jeszcze bardziej. Myślami byłem tylko przy spotkaniu z Istrą (Karlo zdobył w tej potyczce zwycięską bramkę – przyp. red). Przyznam jednak, że te doniesienia mnie naprawdę zdziwiły – skomentował golkiper, którego zespół wyeliminował dziś po rzutach karnych NK Lokomotiva w półfinale pucharu Chorwacji.
– Uważam, że czas na tego typu rozmowy nadejdzie później. Jak na razie chcę jedynie skupić się na ciężkiej pracy i swoim obecnym klubie. Tylko tyle – zapewnia. Głos w sprawie zabrał również agent zawodnika, Sinisa Soso. – Czy rozmawiałem z Realem Madryt? Mogę jedynie wyznać, że odzywa się do mnie wiele europejskich klubów. Mamy dopiero marzec, do końca sezonu pozostają jeszcze dwa miesiące. Karlo nigdzie się nie spieszy. Ma miejsce w składzie Hajduka i to na ten moment jest najważniejsze. Myśląc o jego przyszłości, zawsze będziemy mieli na uwadze przede wszystkim jego rozwój – uspokaja.
Zdaje się, że Los Blancos w Leticy znaleźli idealnego rywala dla Keylora Navasa. Włodarze poczynili już pierwsze kroki w kierunku pozyskania obiecującego bramkarza. Teraz pozostaje jedynie czekać na to, jaką decyzję podejmie on odnośnie swojej ewentualnej przyszłości w stolicy Hiszpanii.
Letica: Gdy zobaczyłem okładkę Marki, wyłączyłem telefon
Młody golkiper o szumie wokół swojej osoby
REKLAMA
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się