Zgodnie z przewidywaniami, pogłoski o transferze Tomasa Ujfalusiego do Realu Madryt (o czym donosiliśmy tutaj), być może w miejsce Waltera Samuela, okazują się jedynie plotką. Zaprzeczył im sam piłkarz, zastrzegając jednak, iż gdyby Królewscy istotnie chcieli go sprowadzić, byłoby mu trudno odmówić.
Czeski stoper to jeden z mających największy wkład w utrzymanie się Fiorentiny w Serie A piłkarzy, a zarazem jeden z najlepszych obrońców ligi. Wydawało się więc, iż jeśli szefowie Realu chcieliby szukać następcy Samuela na Półwyspie Apenińskim, Ujfalusi byłby doskonałym rozwiązaniem. Niestety...
- Słyszałem takie plotki - stwierdził Czech. - Bardzo mi się podoba gra w Fiorentinie, ale byłbym głupcem mówiąc, że nie chciałbym grać w Madrycie. Nikt jednak ze mną oficjalnie na ten temat nie rozmawiał, więc i ja nie chcę o tym mówić. Wszystko należy do moich agentów, panów Paski i Laciny, którym całkowicie ufam.
Pavel Paska powiedział, iż zamierza porozmawiać z Emilio Butragueno, którego zna osobiście, aby dowiedzieć się, ile prawdy kryje się w pogłoskach o transferze jego klienta.
- Dopiero, gdy poznam fakty - zakończył, - będę mógł cokolwiek oświadczyć.
Ujfalusi nic nie wie
Nikt nie kontaktował się z Czechem w sprawie transferu do Realu. Czyżby znów plotka?
REKLAMA
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się