Parc des Princes jest już gotowe na spotkanie stulecia. Gra toczy się o olbczymią stawkę dla obu zespołów. Królewscy staną przed ostatnią szansą na uratowanie sezonu, PSG natomiast chcę podtrzymać marzenia o pierwszym w historii triumfie w Lidze Mistrzów. Paryżan czeka jednak niezwykle trudne zadanie – mierzą się z nie byle kim, a na dodatek w pierwszym meczu doznali porażki 1:3.
Podopieczni Unaia Emery'ego będą musieli odwrócić ten niekorzystny rezultat bez swojej największej gwiazdy – Neymara. Na dodatek, od czasu objęcia Realu Madryt przez Zinédine'a, Zidane'a, czyli na przestrzeni 132 meczów, tylko dwie drużyny zdołały osiągnąć wynik, który jutro dałby awans gospodarzom.
Pierwszą z nich był Wolfsburg, który w ćwierćfinale Champions League sezonu 2015/16 wygrał u siebie 2:0. Niemcy koniec końców odpadli jednak z rozgrywek po porażce na Bernabéu 0:3 (trzy gole Cristiano Ronaldo). Drugą ekipą jest natomiast Barcelona – Katalończycy zwyciężyli w lidze 23 grudnia zeszłego roku w Madrycie 3:0.
Wspomniane wyniki pozwoliłyby jutro cieszyć się PSG awansem do ćwierćfinału. Warto też jednak wspomnieć, że jeden zespół wykręcił rezultat, który zagwarantowałby drużynie Emery'ego dogrywkę. Chodzi o Tottenham – londyńczycy w tej edycji Ligi Mistrzów wygrali z Los Blancos na Wembley 3:1.
Za Zidane'a tylko dwie drużyny osiągnęły wynik dający awans PSG
Paryżanie musieliby powtórzyć wyczyn Wolfsburga lub Barcelony
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.