W piątek koszykarze Realu Madryt przegrali w Eurolidze z Fenerbahçe. Dzisiaj staną przed okazją na poprawienie sobie humorów, do stolicy bowiem przyjeżdża beniaminek z Burgos. San Pablo, po fatalnym początku sezonu, złapało wiatr w żagle i wygrało kilka meczów. Dzięki temu zdołało wygrzebać się ze strefy spadkowej, ale dalej nie ma mowy o spokoju, ponieważ przewaga nad Joventutem i Betisem nie jest zbyt duża. Jednak porażkę z Królewskimi muszą mieć wkalkulowaną w koszty. Blancos przed własną publicznością nie powinni sobie pozwolić na porażkę z zespołem o wiele niżej notowanym od siebie. Musiałaby wydarzyć się prawdziwa katastrofa, żeby madrytczycy nie dopisali sobie do dorobku dziewiętnastego zwycięstwa.
Pablo Laso w swoim stylu wypowiadał się bardzo dyplomatycznie o dzisiejszym pojedynku. „Będzie trudno, zobaczymy, na ile uda nam się zregenerować po meczu z Fenerbahçe. Postaramy się podejść w jak najlepszej dyspozycji fizycznej i z pełną koncentracją, żeby zaoferować kibicom dobre widowisko”, powiedział trener na konferencji prasowej. Presji na madrytczykach nie ma żadnej. Przewaga w Lidze Endesa jest na tyle duża, że ze spokojem powinno się udać utrzymać miejsce lidera do końca sezonu zasadniczego. Na własnym parkiecie Królewscy nie są zbyt gościnni w krajowych rozgrywkach – przegrali tylko jeden mecz na dziesięć. San Pablo całkiem dobrze czuje się na wyjazdach, ale wygrana z Blancos byłaby prawdziwą sensacją.
Jedyną przewagą beniaminka może być dyspozycja fizyczna. Real Madryt przedwczoraj grał wymagające spotkanie w Eurolidze. Koszykarze San Pablo mogli w tym czasie ze spokojem przygotowywać się do pojedynku z Królewskimi. Będą bardziej wypoczęci, ale to może nie wystarczyć, żeby sprawdzić niespodziankę. Co ciekawe, w pierwszej rundzie beniaminek potrafił się postawić madrytczykom. Długo prowadził, lecz w ostatniej kwarcie zabrakło mu doświadczenia i Real Madryt odwrócił losy spotkania. Na własnym parkiecie takich problemów być nie powinno. Jeśli uda się wypracować odpowiednią przewagę, szansę powinni otrzymać zmiennicy, żeby podstawowi zawodnicy mogli nieco odpocząć, ponieważ nadchodzą trudniejsze spotkania.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o godzinie 12:30.
Pojedynek z beniaminkiem
Królewscy zmierzą się z San Pablo Burgos
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się