REKLAMA
REKLAMA

W środku tygodnia Cristiano ma wolne

Plan rotacji dla Portugalczyka rozkręcił się na dobre
REKLAMA
REKLAMA

Odpoczynek dla Cristiano w środku tygodnia stał się już rutyną w 2018 roku. Skuteczna formuła z poprzedniego sezonu została przywrócona także w obecnych rozgrywkach. Można nawet powiedzieć, że w większym stopniu, bo na tym samym etapie rok temu Portugalczyk miał więcej rozegranych minut.

Nie zawsze jest łatwo go zatrzymać, ale Zidane'owi udało się przekonać go, że regeneracja jest dla niego w tym momencie kariery kluczowa. Atakujący zaczyna spoglądać na długi okres i celuje w świeżość na koniec rozgrywek. Chociaż drużyna miała problemy w Pucharze Króla i z niego odpadła w ćwierćfinałach, a w lidze zgubiła zdecydowanie za dużo punktów, nie zmieniło to planu dotyczącego Cristiano. Od początku stycznia praktycznie cały czas gra on tylko w weekendy. Opuścił starcia w środku tygodnia z Numancią (dwa), Leganés (trzy) czy ostatnie z Espanyolem. Jedyny wyjątek dotyczył oczywiście środowego spotkania z Paris Saint-Germain.

W sumie Królewscy w 2018 roku w ciągu 54 dni rozegrali już 15 spotkań, a Cristiano pojawił się na murawie w 9 z nich, zaliczając w sumie 813 z 1399 możliwych minut. Oczywiście jego występy pokazały, że odpoczynek mu służy, bo w tych 9 meczach zdobył 12 bramek. Teraz nadchodzi jednak drugi okres, w którym Portugalczyk wróci do gry co 3 dni. Najpierw złapanie rytmu w lidze z Getafe, a następnie nadejdzie kluczowe starcie z PSG.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (15)

REKLAMA