Na stadionie Mestalla w Valencii tym razem Hiszpania podejmowała Bośnię i Hercegowinę. Było to kolejne ważne spotkanie, które podopieczni Luisa Aragonesa musieli wygrać.
Niestety gospodarze znów popełniali te same grzechy. Co gorsza rywal był nieco lepiej zorganizowany niż ostatnio Litwa. W 39. minucie jeden błąd, a Misimovic spokojnie mija Ikera Casillasa i trafia do pustej bramki. Do przerwy 0-1.
Jak się można było spodziewać w drugiej połowie Hiszpanie rzucili się do huraganowych ataków. Znów mieli miażdżącą przewagę w posiadaniu piłki i bombardowali bramkę gości. Niestety większość strzałów była niecelna. Poza tym rywale grali bardzo brutalnie (Puyol i Torres musieli zejść z boiska z powodu kontuzji). Sędzia pokazał im aż 9 żółtych i w samej końcówce spotkania dwie czerwone kartki. Następnie arbiter jakby chciał, żeby Hiszpanie chociaż wyrównali i doliczył aż 7 minut do końca spotkania. No i udało się. W 96. minucie Raul odegrał do Marcheny, a ten z bliska pokonał bramkarza gości.
Z zawodników Realu Madryt całe spotkanie rozegrali Iker Casillas, Raul oraz Michel Salgado.
Hiszpanie znowu zawiedli, nie mieli pomysłu na grę. Trzeba szczerze przyznać, że gdyby grali z rywalem z wyższej półki, to mecz mógłby się zakończyć nawet porażką.
Skład Hiszpanii: Casillas - Michel Salgado, Marchena, Puyol (8. Juanito), Antonio Lopez (62. Xabi Alonso), Joaquin, Xavi, Albelda, Vicente, Raul, Fernando Torres (35. Luque). Trener: Luis Aragones.
fot. realmadrid.com
Eliminacje MŚ 2006
Hiszpanie ratują remis w 96. minucie meczu
REKLAMA
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się