Już w środę Królewscy zrównają się w końcu w liczbie rozegranych spotkań z resztą drużyn występujących w La Lidze. Real uda się na przedmieścia Madrytu, by nadrobić zaległe spotkanie 16. kolejki i zmierzyć się z Leganés, które w miniony weekend przegrało aż 0:3 z Grioną, lecz nie mogło wystąpić w tym meczu w najsilniejszym ustawieniu. Ogórki mogą jednak odetchnąć nieco z ulgą, ponieważ przeciwko Los Blancos zagrać będą mogli Gabriel Pires i Omar Ramos, którzy przegapili potyczkę z beniaminkiem z Katalonii.
Skrzydłowy i środkowy pomocnik wrócili dzisiaj do treningów z drużyną i pracowali na pełnych obrotach po dniu wolnym, który zarządził Asier Garitano. Obaj są kluczowymi zawodnikami dla trenera, choć Omar przegapił w tym sezonie wiele spotkań z powodu kontuzji, ale teraz będzie mógł pomóc drużynie w meczu, który nie odbył się w pierwotnym terminie z powodu udziału Królewskich w Klubowych Mistrzostwach Świata.
W tym sezonie Gabriel zdążył już napsuć sporo krwi Realowi. To właśnie Brazylijczyk był strzelcem gola, który dał Leganés awans do półfinału Pucharu Króla. Centrocampista wykorzystał wówczas dośrodkowanie z rzutu rożnego i mocnym strzałem głową nie dał szans Kiko Casilli. Główka Gabriela pozwoliła gościom wyjść na prowadzenie 2:1, którego nie oddali już do końca spotkania.
Do pracy z zespołem wrócili dziś także Mauro Dos Santos i Tito, gdyż i na nich nie mógł liczyć w piątek Garitano. Indywidualny trening odbyli za to Alexander Szymanowski i Darko Brašanac, ale obaj nie będą raczej w środę do dyspozycji trenera. Na murawie nie pojawił się również Ezequiel Muńoz, lecz obecność Argentyńczyka w kadrze nie jest jeszcze wykluczona i wszystko będzie zależało od tego, w jakiej dyspozycji będzie na jutrzejszym treningu, który odbędzie się za zamkniętymi drzwiami.
Omar i Gabriel gotowi na mecz z Realem
Skrzydłowy i pomocnik trenowali dziś na pełnych obrotach
REKLAMA
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się