Marcelo doszedł do porozumienia z prokuraturą w sprawie oszustwa podatkowego popełnionego przy rozliczaniu przychodów z praw do swojego wizerunku, podaje El Mundo. Brazylijczyk zgodził się ostatecznie na zapłacenia kary w wysokości 0,5 miliona euro oraz na cztery miesiące więzienia, których nie musi wypełniać dzięki zapisom w hiszpańskim prawie. Zezwala ono na pozostanie na wolności, jeśli oskarżony nigdy nie był karany w przeszłości, a wyrok wynosi mniej niż 24 miesiące.
Ostatecznie Brazylijczyk z powodu problemów z fiskusem musiał wyjąć ze swojej kieszeni milion euro. Najpierw zapłacił dobrowolnie 0,5 miliona, jakie naliczono mu z tytułu niedokonanych płatności za lata 2011-2013, a teraz dopłacił kolejne 500 tysięcy euro z tytułu kary. Marcelo stworzył taką sieć spółek, że w 2013 roku otrzymał zwrot podatku w wysokości ponad 10 tysięcy euro. Fiskus uznał, że jego działanie miało na celu ukrycie przychodów, a zawodnik postanowił nie walczyć i wejść na drogę ugody.
Obrońca Realu Madryt zaakceptował argumenty prokuratury i urzędników, wychodząc z propozycją dojścia do porozumienia poza rozprawą sądową. Ten sam ruch niedawno wykonał między innymi Luka Modrić, który znajduje się obecnie w trakcie negocjacji co do wysokości kary. Chorwat na razie zapłacił jedynie milion euro zaległego podatku.
Marcelo zamknął sprawę swojego oszustwa podatkowego
Brazylijczyk skazany między innymi na 4 miesiące więzienia
REKLAMA
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się