REKLAMA
REKLAMA

Bale wróci do jedenastki

Pierwsze przymiarki na Betis
REKLAMA
REKLAMA

Gareth Bale ma pełne prawo czuć się zawiedzionym decyzją Zinédine'a Zidane'a o pozostawieniu go poza jedenastką na środowy mecz z Paris Saint-Germain. Walijczyk nie spodziewał się, że zacznie mecz na ławce rezerwowych, dlatego mimo korzystnego wyniku nie mógł być w pełni zadowolony. Opuszczając boisko, z nikim nie rozmawiał, nie pozdrowił też publiczności w przeciwieństwie do swoich kolegów z boiska. Skrzydłowy już jutro ma jednak pojawić się od pierwszej minuty i na Benito Villamarín będzie mógł udowodnić swoją przydatność.

Po powrocie po poprzedniej kontuzji Bale rozpoczął sześć z jedenastu spotkań, w jakich brał udział. Spędził na murawie łącznie 508 minut i zdobył sześć bramek. Jego powrót do jedenastki w jutrzejszej potyczce nie oznacza jednak tego, że Zizou znów postawi na tercet BBC. W składzie pojawi się Critiano Ronaldo, ale na ławce usiądzie Karim Benzema. Francuski szkoleniowiec ma postawić także na Marco Asensio, który w środę dał znakomitą zmianę. Nie będą to jednak jedyne zmiany, jakie przeprowadzi Zidane.

Na prawą stronę defensywy wróci Dani Carvajal, który nie wystąpił w potyczce z wicemistrzem Francji z powodu zawieszenia. Zizou stracił Toniego Kroosa na kilka najbliższych tygodni, dlatego jutro obok Casemiro w środku pola będziemy mogli zobaczyć Mateo Kovačicia. 23-latek nie grał w pierwszym składzie od potyczki z Leganés, 24 stycznia. Wątpliwość pozostaje też przy wyborze partnerów w środku pola: Zidane może postawić na Modricia lub Isco. Andaluzyjczyk ma większe szanse na grę, ale na decyzję trenera trzeba będzie zaczekać do jutra.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (17)

REKLAMA