REKLAMA
REKLAMA

Dzisiejsze okładki

Co na pierwszych stronach?
REKLAMA
REKLAMA

Wygrana Realu Madryt nad PSG to główny temat na czwartkowych okładkach najważniejszych dzienników sportowych w Hiszpanii.

MARCA

„SIIIIIIIUUUU!!!” – Real odzyskał dumę i odrobił straty niczym mistrz. Totalne szaleństwo na Bernabéu z zabójczą końcówką drużyny, która wciąż rządzi w Europie. Rabiot wyprowadził na prowadzenie zawsze groźne PSG z błyszczącym Neymarem. Bale, Asensio i Lucas odwrócili losy legendarnego meczu. Dwa gole CR7 i jedno trafienie Marcelo przybliżają do ćwierćfinałów. Liverpool wygrał z Porto 5:0.

Atlético wraca do początku. Aduriz chce zmrozić Moskwę. W końcu ruszy koszykarski Puchar Króla. Deportivo nie dostanie odszkodowania z tytułu ustawionego meczu z Levante.

AS

„Jak cię nie kochać!” – Cristiano strzelił 100. i 101. gola dla Realu w Lidze Mistrzów, a Marcelo zwieńczył remontadę. Asensio wszedł przy wyniku 1:1 i zrewolucjonizował grę ekipy. Zidane mówi, że Liga Mistrzów to rozgrywki, które ich pobudzają. Ramos stwierdza z kolei, że Realu nigdy nie można skazywać na śmierć.

Rusza koszykarski Puchar Króla, a Atleti wraca do Ligi Europy.

REKLAMA
REKLAMA
Mundo Deportivo

Neymal” – dziennik stosuje grę słów i łączy słowa mal (słaby) z nazwiskiem Neymara. Brazylijczyk i PSG skulili się przeciwko bardziej doświadczonemu Realowi w Europie. Dwa gole CR7 i trafienie Marcelo dają przewagę Realowi, który przegrywał 0:1 po golu Rabiota i zmusił PSG do dokonania wielkiego wyczynu w Paryżu.

Wiele schematów Ernesto Valverde. 12 jego piłkarzy zagrało już na więcej niż jednej pozycji. Atleti rusza po trzeci tytuł w Lidze Europy. Startuje koszykarski Puchar Króla, a Pešić stał się liderem Barcelony.

Sport

„Zawsze zostaje nam Paryż” – PSG miało Real na widelcu, ale skończyło z pustymi rękoma i będzie musiało postarać się o bohaterski czyn w rewanżu.

Umtiti prosi o pensję godną dla cracka. Klopp wrzucił piątkę Porto. Rusza koszykarski Puchar Króla na Gran Canarii.

L'Équipe

„To jeszcze nie koniec” - L'Équipe przekazuje, że PSG zostało pobite w końcowych minutach, ale ciągle wierzy w awans 6 marca. Będzie musiało jednak rozegrać perfekcyjny mecz.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (74)

REKLAMA