Vinícius Júnior znów pokazał, że drzemią w nim ogromne pokłady talentu. Flamengo wystąpiło wczoraj w półfinale Taça Guanabara, czyli turniej piłkarskiego organizowanego od 1965 roku przez Federację Piłkarską stanu Rio de Janeiro. Jest to pierwsza runda Campeonato Carioca – mistrzostw stanu Rio de Janeiro. Najpopularniejszy klub Ameryki Południowej wygrał 3:1 z Botafogo i w finale turnieju zmierzy się teraz z Boavistą.
Flamengo od początku kontrolowało przebieg meczu i po 49 minutach prowadziło 2:0 za sprawą Evertona i Henrique Dourado. 20 minut później kontaktowego gola strzelił Kieza. Po chwili trener gospodarzy stwierdził, że na boisku musi pojawić się Vinícius Júnior. 17-latek od razu wniósł mnóstwo ożywienia w grę swojego zespołu, a już w doliczonym czasie ustanowił wynik meczu na 3:1. Brazylijczyk popisał się kapitalnym uderzeniem zza pola karnego, po którym piłka wylądowała w okienku bramki.
Vinícius został piłkarzem Realu Madryt w maju ubiegłego roku, ale oba kluby uzgodniły jednak wstępnie, że atakujący zostanie we Flamengo do lipca 2019 roku, choć Los Blancos zastrzegli sobie możliwość wcześniejszego sprowadzenia go do Madrytu. W stolicy Hiszpanii wszyscy bacznie przyglądają się rozwojowi młodego zawodnika, a ten w grudniu zwiedzał już miasto, w którym przyjdzie mu zamieszkać i obserwował z trybun Santiago Bernabéu przegrany Klasyk.
Vinicius Jr with a magnificent 94th minute goal for Flamengo! pic.twitter.com/X3SbXo8FIS
— MadridistaTV (@MadridistaTV1) February 10, 2018
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się