Sergio Canales zagrał w tym sezonie we wszystkich spotkaniach Realu Sociedad z wyjątkiem jednego (przeciwko Máladze). Dlatego też więcej niż prawdopodobne wydaje się, że jutro dostanie szanse również na Bernabéu, gdzie zmierzy się z ekipą, której szeregi zasilił w 2010 roku. Hiszpański pomocnik wystąpił ostatnio w audycji El Transistor na antenie Onda Cero. Poruszone zostały tematy związane zarówno z jego przeszłością, jak i przyszłością (z końcem sezonu piłkarzowi kończy się kontrakt).
– Miałem nadzieję, że Valencia wyeliminuje Barcelonę i awansuje do finału Pucharu Króla. Mam bardzo dobre wspomnienia z Estadio Mestalla i do dziś w Walencji mieszka wielu moich przyjaciół.
– Z Realem Madryt również mam związane bardzo dobre wspomnienia. Zarówno jeśli chodzi o klub, jak i kibiców. Bardzo wiele się w tamtym okresie nauczyłem.
– Nie utrzymuję prywatnego kontaktu ze zbyt dużą liczbą zawodników z tamtego okresu, byłem wówczas bardzo młody. Część graczy w sferze prywatnej pozostawała nieco bardziej zamknięta, co nie zmienia faktu, że wielu piłkarzy bardzo mi pomagało, chociażby Ramos, Xabi Alonso, Arbeloa, Adán…
– Królewscy nie mogą odpuszczać w żadnym spotkaniu na Bernabéu, nikt nie lubi tam przeciwko nim grać. To jeden z najtrudniejszych terenów w lidze.
– Moja przyszłość? Wszystkim zajmuje się mój agent. Nie chcę się teraz dekoncentrować, ponieważ znajdujemy się w ważnej dla nas fazie sezonu.
Canales: Mam bardzo dobre wspomnienia z czasów Realu
Były gracz Królewskich wraca w sobotę na Bernabéu
REKLAMA
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się