REKLAMA
REKLAMA

Przed meczem Saragossa B - Real Madryt B

Niedziela, 18:30, La Romareda - minigalacticos rozpoczynają baraże o awans do Segunda...
REKLAMA
REKLAMA

W niedzielę o 18:30 na Estadio La Romareda staną naprzeciwko siebie jedenastki Realu Saragossa B Realu Madryt B - będzie to pierwszy mecz w ramach baraży o awans do Segunda Division. Tydzień później obie drużyny zagrają rewanż na Santiago Bernabeu.

Merengues „sezon zasadniczy” zakończyli jako zwycięzcy grupy 1 Segunda Division B; Saragossa B zajęła 5. miejsce w grupie 3., lecz awansowała do baraży kosztem druzyny czwartej - Levante B, która nie mogła zagrać o Segunda Division, gdyż drużyna A spadła właśnie do drugiej ligi.

Saragossa w 38. kolejkach obecnego sezonu zanotowała 17 zwycięstw, 10 remisów i 11 porażek; zdobyła 61 punktów. Najwięcej bramek dla ekipy trenowanej przez byłego gracza Realu Madryt, 40-letniego Jesusa Solanę Bermejo, strzelił Toledo - 16 (drugi wynik w grupie 3). Bramkarz Miguel w klasyfikacji na najlepszego bramkarza zajął 4. miejsce (27 razy wyjmował piłkę z siatki).

Faworytem dwumeczu jest Real Madryt B. Problem w tym, że Blancos zagrają bez Juanfrana, który jest bodaj najważniejszym zawodnikiem w drużynie Juana Ramona Lopeza Caro. Ponadto wykluczony jest udział w niedzielnym meczu ofensywnego pomocnika Alexa Pereza i pivota Jothy. Pod znakiem zapytania stoi występ bramkarza Diego Lopeza, obrońców – Roblesa i Tello oraz mediapunto Jurado. Pewne problemy zdrowotne miał też znany z występów w pierwszej drużynie prawy obrońca Arbeloa, ale na pewno zagra w niedzielę.

Do drużyny wraca napastnik David Barral, który pauzował z powodu czerwonej kartki. Trudno powiedzieć, w jakiej formie jest najlepszy napastnik grupy 1 Segunda Division, Roberto Soldado (21 bramek), bowiem ostatnio grał mało.

Zapraszamy w niedzielę - we wszystkie pozostałe dni tygodnia oczywiście też :) - do odwiedzenia realmadryt.pl. Postaramy się na bieżąco informować o tym, co dzieje się na Estadio La Romareda.


Juanfran: Żałuję, że nie zagram w barażach, lecz jadę na Mundial

- Boli mnie to, że muszę opuścić drużynę, bowiem walczyłem wraz z nią przez cały sezon - mówi Juan Francisco Torres Bellen, który weźmie udział w mistrzostwach świata drużyn do lat 20, które 10 czerwca rozpoczną się w Holandii. - To jest najważniejsze i przykro mi z tego powodu, ale nie odchodzę przecież do innego klubu, lecz będę reprezentować swój kraj na Mundialu.

Juanfran powiedział też, iż przed rokiem miał propozycję przejścia do Liverpoolu. - Mogłem grać w Liverpoolu, bo chciał mnie Rafa Benitez, lecz powiedziałem: nie; że nie opuszczę Realu Madryt. Jednym z powodów, dla których pomocnik Merengues został w klubie było to, iż zaufał Camacho, który szybko pożegnał się z posadą trenera Realu. Ostatecznie inny prawoskrzydłowy Merengues, Antonio Nunez, trafił na Anfield Road.

Na koniec Juan stwierdził, iż jego idolem jest, również grający z „7” na koszulce Raul. Oprócz pierwszego kapitana Królewskich Juanfran najbardziej ceni Figo.

fot. realmadrid.com. U góry chłopaki wyluzowani w jacuzzi. Na dole - wielki nieobecny baraży, Juanfran

Ostatnie aktualności

Ballack się waha?

Agent Michaela Ballacka ostrzega, że jego klient może odejść z Bayernu Monachium

32
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (8)

REKLAMA