Końcowe odliczanie do meczu roku na Santiago Bernabéu rozpoczęło się. Za niespełna dwa tygodnie Real Madryt podejmie u siebie Paris Saint-Germain w pierwszym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Nikt w stolicy Hiszpanii nie ma wątpliwości, że to dla Królewskich mecz o życie. Doskonale zdaje sobie z tego sprawę także Zinédine Zidane, który po odpadnięciu z Leganésem w Pucharze Króla otwarcie przyznał, że to właśnie od dwumeczu z paryżanami zależy jego przyszłość w klubie.
Konfrontacja Los Blancos z Les Rouge-et-Bleu 14 lutego o 20:45 zatrzyma na dwie godziny świat, ale szaleństwo już się rozpoczęło. Zidane zapewnia, że gra o posadę, Mbappé twierdzi, że „jadą na Bernabéu, by przekazać wiadomość dla świata”, Emery wyznaje, że „PSG musi wygrać Ligę Mistrzów” i to najlepiej za jego kadencji, Nacho ostrzega, że „to oni powinni bać się Realu”, a Neymar wybiegnie na murawę Bernabéu po okienku transferowym, w którym to właśnie jego nazwisko było najczęściej wymieniane w kontekście wzmocnień Królewskich.
Rozpoczęło się szaleństwo, które sprawiło, że mecz Realu z PSG stał się wydarzeniem roku, którego nikt nie chce przegapić. Do tego stopnia, że bilet w otwartej sprzedaży rozeszły się w 37 minut. Estadio Santiago Bernabéu wypełni się po raz pierwszy w Champions League w tym sezonie. Na stronach internetowych zajmujących się odsprzedażą wejściówek, takich jak Stubhub, ceny za bilet oscylują od 300 do nawet 24 tysięcy euro.
Klub już interweniował w tej sprawie. Jednostki odpowiedzialne za kontrolę będą bacznie przyglądać się odsprzedaży karnetów, która jest zakazana. 14 lutego na stadion nie wjedzie żaden kibic, który odkupi bilet od posiadacza karnetu. Oczywiście, jeśli klub wcześniej wykryje nieprawidłowości. To nie jedyne środki zapobiegawcze, które zastosował Real Madryt.
By zapobiec odsprzedaży biletów, każdy kibic, który kupił wejściówkę legalnie, będzie musiał pokazać ją na swoim smartfonie. Biletów nie można wydrukować. „Na mecz zarządzono ekskluzywną sprzedaż biletów drogą telefoniczną i internetową. Na to spotkanie bilet ściągnięty na telefon będzie jedynym dokumentem uprawniającym do wejścia na stadion. Dotyczy to biletów kupionych w Internecie i drogą telefoniczną. Bilety wydrukowane będą nieważne”, głosi oficjalny komunikat klubu.
24 tysiące euro za bilet na PSG
Szaleństwo przed meczem z paryżanami
REKLAMA
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się