Zinédine Zidane może odetchnąć. Niekorzystna sytuacja w obronie zaczęła się odwracać. Wczoraj w końcu Rafa Varane i Sergio Ramos, podstawowi stoperzy przewidziani do gry od początku w starciu z PSG, przepracowali razem w pełni normalnie cały trening. Jak pisaliśmy, ich obecność jest podstawą składu na mecz z Francuzami, gdyż na prawej stronie najprawdopodobniej nie będzie mógł zagrać Dani Carvajal, więc będzie musiał zastąpić go Nacho, trzeci stoper ekipy.
Na szczęście, odnowienie problemów w łydce Ramosa nie było poważne. Przypomnijmy, że kapitan nie grał przez pierwsze trzy tygodnie 2018 roku z powodu urazu mięśniowego i na boisko wrócił w rewanżu z Leganés. Wstępnie miał przebywać na murawie od 45 do 55 minut, ale z powodu komplikacji w dwumeczu zagrał pełne spotkanie. To doprowadziło do napuchnięcia łydki i pojawienia się obrzęku. Istniały obawy, że Hiszpan odnowił zdradziecką kontuzję, ale ostatecznie skończyło się tylko na kilkudniowej opuchliźnie. Od wtorku obrońca wracał do normalnych treningów i być może zostanie powołany już nawet na sobotnie starcie z Levante.
Rafa Varane zanotował z kolei w ostatni weekend na Estadio Mestalla niebezpieczne zderzenie z rywalem, które doprowadziło do mocnego stłuczenia. Z powodu historii urazów Francuza obawiano się naruszenia mięśni, ale zawodnik uspokajał kibiców na portalach społecznościowych, że nic mu nie jest, a wczoraj wrócił do normalnej pracy na murawie z kolegami.
Dzięki wykluczeniu poważniejszych kontuzji wszystko wskazuje na to, że poza zawieszonym Carvajalem trenerzy będą mogli wystawić na PSG najmocniejszy skład, czy to z Isco, czy to z BBC. W ataku i drugiej linii żaden z najważniejszych piłkarzy nie zmaga się z żadnym urazem. Dlatego wszyscy z niepokojem patrzyli w ostatnich dniach na sytuacje Ramosa i Varane'a, ale na szczęście skończyło się tylko na strachu.
Varane i Ramos gotowi do gry
Zidane'owi ubywa problemów w obronie
REKLAMA
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się