Menu
El Jarek / as.com, marca.com, SER

Grupa Ultras Sur oglądała wczoraj mecz z trybun

Real wściekły na zachowanie Valencii i policji

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Mecz Realu Madryt z Valencią z trybun obejrzeli członkowie grupy Ultras Sur. Królewscy są wściekli na zachowanie Nietoperzy i policji, ponieważ cały tydzień przestrzegali oba podmioty przed tym, że radykalni fani, z którymi klub zerwał stosunki i których wyrzucił ze swojego stadionu, będą próbowali nabyć wejściówki na to spotkanie.

Nikt nie przejął się ostrzeżeniami z Madrytu, co doprowadziło do tego, że ponad 150 członków grupy nabyło bilety na trybunę północną. Ostatecznie po przekierowaniu przez policję i służby porządkowe zasiedli oni w sektorze gości obok innych kibiców Realu Madryt.

Królewscy nie tylko nie rozumieją tego, że pomimo ostrzeżeń pozwolono takim fanom nabyć bilety na ten mecz, ale są także wściekli na przekierowanie ich ostatecznie na sektor gości, gdy stwierdzono, że nie powinni oni znajdować się na miejscach przeznaczonych dla sympatyków gospodarzy. Media podają, że Ultras Sur groźbami i obelgami szybko przejęli kontrolę nad sektorem i dopingiem, chociaż znajdowało się w nim 500 innych osób.

Real Madryt na czele z Florentino Pérezem cztery lata temu wyrzucił grupę z Santiago Bernabéu i zerwał z nimi wszystkie stosunki z powodu przemocy, jaka pojawiła się na obiekcie w ich sektorze i wewnętrznej wojny o władzę w tym ugrupowaniu. W ich miejscu na stadionie stworzono Gradę Fans, która obecnie prowadzi doping na meczach domowych. Poza tym Królewscy przed starciami wyjazdowymi zawsze przestrzegają rywali i lokalne służby porządkowe przed obecnością Ultras Sur. Grupa nie pogodziła się z decyzją klubu i gdy tylko może, próbuje przedostawać się na spotkania ekipy.

Valencia stwierdziła wczoraj, że jej system sprzedaży biletów w Internecie nie pozwala na skontrolowanie tego, gdzie i do kogo ostatecznie trafia wejściówka. Działacze Królewskich byli tak źli na zaistniałą sytuację, że rozważali nakaz wyprowadzenia wszystkich swoich kibiców z sektora gościa, jeśli mieliby w nim zostać Ultrasi. Policja stwierdziła jednak, że z powodów bezpieczeństwa nie ma na to szans i wolała mieć radykalnych fanów pod kontrolą na obiekcie.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!