REKLAMA
REKLAMA

Wygrana z PSG albo powrót do 1996 roku

Ostatni raz sytuacja była tak zła ponad 20 lat temu
REKLAMA
REKLAMA

Sezon Realu Madryt wisi na włosku. W styczniu Królewskim pozostaje już tylko walka o Ligę Mistrzów. Ligowa katastrofa i odpadnięcie z Pucharu Króla sprawiają, że ekipa Zidane'a znalazła się na granicy. Jeśli pokona PSG, wydłuży swoje nadzieje, ale jeśli odpadnie, to klub cofnie się do 1996 roku, kiedy ostatni raz mierzył się z podobnym stanem rzeczy.

Wtedy w sezonie 1995/96 sytuacja była praktycznie taka sama. Zespół Valdano wygrał poprzednią ligę, ale fatalnie zaczął kolejny sezon. W pierwszych sześciu kolejkach zanotował trzy porażki, dwa remisy i jedną wygraną. Do tego przegrano starcie o Superpuchar Hiszpanii z Deportivo. Po złym starcie Królewscy nie mogli wtedy złapać odpowiedniego rytmu. Z Pucharu Króla odpadli w 1/8 finału, 18 stycznia przegrywając z Espanyolem. Trzy dni później w lidze na Santiago Bernabéu wygrało Rayo, co przypieczętowało odejście Valdano. Trenerem tymczasowym został Vicente del Bosque, a do końca sezonu ekipę prowadził Arsenio.

Zmiana na ławce niczego nie dała. W lidze sytuacja była już nie do odratowania, w Lidze Mistrzów w 1/4 finału Real został pokonany przez Juventus. Wtedy ze wszystkimi rozgrywkami pożegnano się 20 marca, teraz taką datą może być wtorek 6 marca. Cały klub na czele z szatnią ma z tyłu głowy takie obawy. Piłkarze najlepiej zdają sobie sprawę, że ich jedyną kartą pozostaje Champions League. Wszyscy zaczynali wiązać spore nadzieje z Pucharem Króla, ale przez błędy stracono także te rozgrywki. Jak pisze MARCA, teraz albo pokonają PSG, albo wrócą do 1996 roku.

Ostatnie aktualności

Domowy dramat

Najgorszy sezon na Bernabéu w historii

24
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (16)

REKLAMA