Menu
Leszczu

PSG gra dalej w Pucharze Francji

Neymar i Mbappé jeszcze nie wrócili do gry

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

W meczu 1/16 finału Pucharu Francji najbliższy rywal Realu Madryt w Lidze Mistrzów, Paris Saint-Germain, pokonał Gingamp 4:2 i awansował do kolejnej fazy rozgrywek. Unai Emery zdecydował się na kilka zmian w wyjściowej jedenastce, ale posłał też do boju kilku bardziej doświadczonych zawodników. Ostatecznie bez większych problemów paryżanie pokonali inny zespół z Ligue 1.

Dośrodkowania bardzo opłaciły się paryżanom, ponieważ w ciągu pięciu minut jeszcze w pierwszej połowie zdobyli dzięki nim dwie bramki. Najpierw dośrodkowanie Ángel Di María dograł do Adriena Rabiota, który pokonał golkipera gości, chwilę później natomiast z wrzutką Argentyńczyka nie poradzili sobie obrońcy i za sprawą Lucasa Deauxa sami skierowali piłkę do bramki. Wydawało się, że na Parc des Princes zabraknie emocji, ale w 33. minucie Kevin Trapp sfaulował rywala w polu karnym i sędzia wskazał na wapno. Z jedenastu metrów nie pomylił się Marcus Thuram, syn byłego zawodnika Barcelony. Dzięki temu Guingamp wróciło do gry.

W drugiej połowie PSG dalej dominowało, ale ataki pozycyjne nie przynosiły rezultatu. Znakomite sytuacje miał Edinson Cavani, ale był niesłychanie nieskuteczny. W końcu gdy piłka była pod nogami Juliana Draxlera, w polu karnym pokazał się Javier Pastore, który chwilę później podwyższył stan meczu. Goście próbowali jeszcze wrócić do gry, zdobyli kolejną bramkę z rzutu karnego (tym razem po faulu Meuniera), ale w końcówce meczu ich marzenia przekreślił duet Di María-Marquinhos. Oczywiście także po wrzutce.

W swoim drugim spotkaniu Pucharu Francji w tym sezonie PSG znowu przekonująco wygrało, a przy tym nawet przez moment rezultat nie wisiał na włosku. Gdyby Cavani był skuteczniejszy, wynik mógłby być równie okazały co ten w poprzedniej rundzie – wtedy paryżanie rozjechali Rennes aż 6:1. Do gry wciąż nie wrócił jednak żaden z kontuzjowanych zawodników. Hatem Ben Arfa, Thiago Motta i Neymar w dalszym ciągu pozostają poza grą, jednak niewykluczone, że będą w stanie wystąpić już w najbliższej potyczce ligowej z Montpellier (sobota, 17:00). Być może na boisku pojawi się wtedy także Kylian Mbappé, którego uraz nie jest tak poważny, jak na początku sądzono.

SKRÓT MECZU

Paris Saint-Germain – Guingamp 4:2 (2:1)
1:0 Rabiot 21' (asysta: Di María)
2:0 Deaux 25' (bramka samobójcza)
2:1 Thuram 33' (rzut karny)
3:1 Pastore 64' (asysta: Draxler)
3:2 N'Gbakoto 75' (rzut karny)
4:2 Marquinhos 89' (asysta: Di María)

Skład PSG: Trapp; Meunier, Marquinhos, Kimpembe, Berchiche; Pastore, Lo Celso, Rabiot; Di María, Cavani, Draxler (78' Nkunku).

Kontuzjowani zawodnicy PSG:
Hatem Ben Arfa (choroba, planowany powrót – 27 stycznia)
Thiago Motta (rehabilitacja po kontuzji, planowany powrót – 27 stycznia)
Neymar (uraz uda, planowany powrót – 27 stycznia)

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!