Wbrew temu, co mówił gwiazdor "Polsatu", Bożydar Iwanow, Królewscy są już w następnej rundzie Ligi Mistrzów; jedyną kwestią do rozstrzygnięcia zostaje to, czy Real zajmie 1 czy 2 miejsce w grupie. We wtorkowym meczu kontra Racingowi Genk nie będzie mógł prawdopodobnie wystąpić Zinedine Zidane, który w meczu z Rayo Vallecano nabawił się kontuzji pleców (zastąpił go udanie Guti). Dzisiaj lekarze dadzą odpowiedź na pytanie, czy Francuz będzie mógł grać. Myślę jednak, że głupotą byłoby wystawianie go w meczu o w sumie niewielką stawkę, bowiem czekają nas dwa ważne mecze w lidze: z Realem Sociedad i z FC Barcelona. Z drugiej jednak strony ze względów komercyjnych zagrają pewnie Zidane (którego, żeby nie było nieporozumień, uważam za najlepszego piłkarza świata), Roberto Carlos (ten to ma zdrowie...) czy Ronaldo. Po co bowiem wystawiać jakichś tam mało medialnych wychowanków: Gutiego, Tote czy Raula Bravo... Cóż, pożyjemy, zobaczymy...
Ciekawostka dla patriotów: mecz poprowadzi Jacek Granat.
Do Belgii bez Zizou?
Wbrew temu, co mówił gwiazdor "Polsatu", Bożydar Iwanow, Królewscy są...
REKLAMA
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się