Menu
Banan / as.com

Cristiano coraz bliżej United?

Kolejne doniesienia w sprawie <i>CR7</i>

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Jak donosi La Sexta, Manchester United rozpoczął wdrażanie w życie planu „powrót Cristiano”. Informacja podana przez Luisa Sáncheza mówi, że José Mourinho, który już negocjuje przedłużenie kontraktu z Czerwonymi Diabłami, dał zielone światło na transfer Portugalczyka. Hiszpańska prasa od kilku dni informuje o chęci odejścia Ronaldo z Realu Madryt i powrotu do swojego poprzedniego klubu.

Według La Sexty włodarze United przestudiowali już rentowność operacji i doszli do wniosku, że nawet mimo olbrzymich kosztów są skłonni zainwestować w ściągnięcie CR7 z powrotem do siebie. Anglicy przewidują, że łącznie transakcja oscylowałaby w okolicach 400 milionów euro, z czego 200 powędrowałoby do Realu Madryt. Tak czy inaczej, medialny boom i wszelkie akcje marketingowe szybko mogłyby pokryć znaczną część wydatków.

Dziennikarze AS-a donosili w ostatnich dniach o tym, że Cristiano czuje się rozczarowany i oszukany. Po zdobyciu Duodécimy, którą Królewscy zawdzięczają w olbrzymiej mierze właśnie Ronaldo, Florentino miał obiecać gwiazdorowi Realu lepszy kontrakt. Tym niemniej, do tej pory się to nie wydarzyło. Portugalczyk otrzymał dwie ostatnie Złote Piłki i uważa, że jego zasługi pod względem finansowym powinny stawiać go w jednym szeregu z Messim i Neymarem.

Powrót do Manchesteru zakłada ponowną współpracę z José Mourinho, który trenował swojego rodaka między 2010 i 2013 rokiem i miał z nim kilka spięć. Czas zabliźnił jednak stare rany do tego stopnia, że CR7 postanowił nawet zaprosić The Special One na premierę swojego flimu w Londynie. W grudniu szkoleniowca Czerwonych Diabłów spytano o jego relacje z Ronaldo. W odpowiedzi stwierdził, że wspomina go bardzo dobrze.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!