Menu
El Jarek / MARCA

Królewscy zbudują latem nowy ofensywny tercet?

<i>MARCA</i> na szczycie listy wymienia Lewandowskiego

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Real Madryt może stworzyć kolejną galaktykę. Królewscy próbowali pozyskać nową gwiazdę już ostatniego lata, by odnowić drużynę pod tym względem, ale operacja sprowadzenia Kyliana Mbappé nie wypaliła. Teraz machina rozkręca się do maksymalnych obrotów na kolejne letnie okienko. Wszystko wskazuje na to, że po wielkich wydatkach PSG i Barcelony przyjdzie czas na Los Blancos. MARCA twierdzi, że klub może nawet stworzyć nowe trio w ofensywie.

Dziennik zapewnia, że dni BBC są policzone i chociaż może któryś z członków tercetu pozostanie w zespole, to jego liderami w ofensywie mają być zupełnie nowi zawodnicy. Ma być to trzeci taki rozdział w historii klubu. Najpierw Florentino połączył Figo, Zidane'a, Ronaldo i Beckhama. W tamtych czasach nie było mody na popularne skróty i po prostu określano to mianem ekipy galácticos. Po powrocie w 2009 roku prezes sprowadził Cristiano, Benzemę i Kakę, ale z powodu długiej aklimatyzacji Francuza i problemów zdrowotnych Brazylijczyka nie stworzyli oni pożądanego ataku. Dopiero rozwój Karima oraz pozyskanie Bale'a pozwoliło wykreować drugą erę z tercetem BBC. Teraz jednak jego czas się kończy.

Na szczycie listy życzeń znajduje się Neymar. To on miałby być nowym Cristiano, czyli główną gwiazdą i liderem zespołu. Wielkie marzenie Florentino sprzed kilkunastu lat może się w końcu spełnić. Atakujący to megagwiazda nie tylko pod względem sportowym, ale także ekonomicznym, co dla Realu Péreza też jest bardzo ważne. Inna sprawa to jednak możliwość jego pozyskania. Właśnie transfer Neymara odmienił rynek i chociaż nie gra on już w Barcelonie, to wyciągnięcie go z PSG po roku od transferu nie wygląda na nic łatwego.

Kolejnym nazwiskiem na stole jest to Edena Hazarda. Belg to jeden z faworytów Zidane'a i spełnia wszystkie wymagania stawiane graczowi, który ma zostać gwiazdą w Realu Madryt. Po ostatnich ruchach na rynku to jeden z niewielu piłkarzy z najwyższego poziomu, którego sprowadzenie wydaje się całkiem realne. Do tego w ostatnim czasie jego otoczenie zaczęło wypuszczać coraz poważniejsze gesty w kierunku Królewskich. Temat ułatwia także fakt, że jego obecna umowa z Chelsea wygasa w 2020 roku i sam ojciec atakującego przyznaje, że syn zwleka z negocjacjami z Anglikami z powodu możliwości przejścia do Hiszpanii.

Jeśli chodzi o środek ataku, to MARCA wspomina o Robercie Lewandowskim. Dziennik stwierdza, że na zrewolucjonizowanym rynku sprowadzenie napastnika Bayernu Monachium to luksus, na który Królewscy mogliby sobie pozwolić. To także jeden ze starych faworytów Florentino. Dla Polaka, który w tym roku kończy 30 lat, byłoby to piękne zamknięcie kariery, ale dla Los Blancos jakościowe wzmocnienie ataku. Wszystko zależałoby jednak od chęci Bayernu do rozpoczęcia rozmów, a następnie dojścia do porozumienia na rozsądną kwotę.

Te trzy nazwiska to najlepsi i najbardziej pożądani zawodnicy. Dalej na liście znajdują się Kane, Icardi czy Dybala. Każdy z nich mógłby przyjść ze statusem galáctico i zbudować kolejny gwiezdny atak w Realu Florentino. Pod tym względem ma to być kolejne wielkie lato Królewskich.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!