REKLAMA
REKLAMA

Baskonia po raz trzeci

Koszykarze znów zmierzą się z Baskami
REKLAMA
REKLAMA

Koszykarze Realu Madryt po raz trzeci w tym sezonie zmierzą się z Baskonią, lecz pierwszy raz będą gospodarzami. W poprzednich dwóch pojedynkach obie drużyny wygrały po jednym spotkaniu. W Eurolidze niespodziewanie lepsi okazali się Baskowie, którzy zaskoczyli wtedy Królewskich znakomitą postawą w pierwszej kwarcie. W Lidze Endesa tryumfowali podopieczni Pablo Laso po zaciętym starciu. Wówczas kluczowa okazała się końcówka, w której lepiej spisywali się madrytczycy.

Real Madryt w Eurolidze ma passę sześciu zwycięstw z rzędu. Aby lepiej poznać skalę tego osiągnięcia, wystarczy napisać, że żaden inny zespół nie ma więcej niż dwóch kolejnych wygranych na koncie w tym momencie. Królewscy zmierzą się z Baskonią, która walczy o obecność w play-offach. Obecnie Baskowie zajmują niewdzięczne, dziewiąte miejsce. Ich celem jest wskoczenie do czołowej ósemki, a do tego potrzebują zwycięstwa. Blancos natomiast chcą wspiąć się na euroligowe podium.

Pablo Laso zapowiedział, że madridistas będą musieli trochę poczekać na powrót Randolpha. „Uczestniczy w coraz większej części zajęć z pozostałymi zawodnikami, ale jeszcze potrzeba czasu”, powiedział trener na konferencji prasowej. Nikt nie chce ryzykować zdrowiem Randolpha, szczególnie że zespół bez niego radzi sobie znakomicie. Tym razem czeka ich trudne zadanie, ponieważ mocną stroną Basków jest wszechstronność, co podkreślał szkoleniowiec Królewskich. „Nie ma jednego klucza do pokonania ich, musimy dobrze zagrać pod wieloma względami, żeby wygrać”, stwierdził.

Mecz rozpocznie się dzisiaj o godzinie 20:45.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA