REKLAMA
REKLAMA

Jakie decyzje podejmie Kepa?

Ważny czas w karierze bramkarza
REKLAMA
REKLAMA

Jeszcze kilka tygodni temu sytuacja Kepy Arriazabalgi była bardzo jasna. Bramkarz odpuścił rozmowy z Athletikiem w sprawie przedłużenia umowy i dogadał się z Realem Madryt, który był zdecydowany na wpłacenie 20-milionowej klauzuli z jego kontraktu. Wszystko miało odbyć się w pierwszym tygodniu stycznia, a Królewscy zapewniali sobie bramkarza na przyszłość. Teraz jednak wygląda, że stworzyła się kolejna transferowa telenowela.

Przede wszystkim, zdaniem Realu golkiper potrzebuje operacji drugiej kości śródstopia w prawej nodze, która wykluczyłaby z gry do kwietnia. Klub uznaje więc, że lepiej zaczekać do lata i sprowadzić go za darmo. Zgadza się to też z linią Zidane'a, który zimą nie chce zmian w swojej kadrze. Tymczasem w Bilbao twierdzą, że Kepa za kilka dni będzie gotowy do gry. W Athleticu 23-latek znajduje się jednak w centrum huraganu i sam prezes mówił o możliwości, w której z powodu kończącego się kontraktu i braku woli jego przedłużenia bramkarz zostanie odstawiony na trybuny. To oczywiście zagroziłoby jego wyjazdowi na mundial.

Z operacją czy bez, na dzisiaj trudno spodziewać się, by Arrizabalaga dołączył do Realu zimą. Królewscy wierzą, że bez problemu może zrobić to latem, ale do 1 lipca pozostaje sporo czasu. Już mówi się, że warunki bramkarza do tego czasu się zmienią, bo mogą między innymi zakładać otrzymanie premii za darmowy transfer z pieniędzy, które nie zostaną na niego wydane teraz, a do tego na rynku mogą pojawić się dla niego inne opcje. 23-letni rezerwowy bramkarz reprezentacji Hiszpanii przychodzący za darmo to w tych czasach niesamowita okazja, z której może chcieć skorzystać niejeden wielki klub.

Decydujące dni Kepa przeżywa już teraz. Ponad wszystkim musi podjąć odpowiednią decyzję w związku z urazem stopy. Po drugie, jeśli będzie gotowy do występów bez zabiegu, musi zapewnić sobie opcję na regularną grę, by pojechać na mundial. Po trzecie, musi cały czas myśleć o tym, z kim chce podpisać umowę od kolejnego sezonu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (10)

REKLAMA