Menu
Piwwwko / marca.com

Ceballos na pewno nie odejdzie do Betisu

Zabrania tego regulamin Federacji

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

W ostatnich dniach coraz głośniej mówiło się o ewentualnym powrocie Daniego Ceballosa do Betisu jeszcze w bieżącym okienku transferowym. Hiszpan nie znajduje uznania w oczach Zinédine’a Zidane’a, co potwierdzają statystyki – Ceballos jest czwartym zawodnikiem Realu Madryt z najmniejszą liczbą minut na boisku. Wobec tej sytuacji piłkarz poprosił osoby ze swojego otoczenia o wybadanie możliwości powrotu na zasadzie wypożyczenia do klubu z Estadio Benito Villamarín

Niemniej, jak informuje dziennik MARCA, przepisy nie pozwalają Ceballosowi na powrót do Betisu. Mówi o tym artykuł 126.5 Regulaminu Generalnego Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej (RFEF), który reguluje zasady przekazywania licencji zawodników: „Piłkarze, których licencja została unieważniona, nie mogą w czasie trwania tego samego sezonu uzyskać licencji w tym samym klubie, z którym byli już związani licencją”.

Włodarze Betisu od początku doskonale wiedzieli o tych regulacjach, dlatego też nie wykonali żadnego oficjalnego ruchu, czy to w stronę Realu Madryt, czy w stronę doradców Ceballosa. Niemniej, działacze Los Verdiblancos wysłali zapytania do Federacji, by sprawdzić, czy ten zapis regulaminu ma zastosowanie w tym konkretnym przypadku. Mimo że zawodnik miał licencję na grę w Betisie od 1 lipca do czasu, kiedy został sprzedany (14 lipca), to nie brał udziału w żadnych treningach ani meczach Los Beticos, ponieważ przebywał na wakacjach po zakończeniu Euro U-21.

W odpowiedzi Betis usłyszał, że przy obecnej interpretacji regulaminu Ceballos nie może wrócić na Benito Villamarín w tym sezonie. Mimo tego, że klub z Sewilli nie wysłał w tamtym okresie do Federacji listy zawodników na sezon 2017/2018, to przez pierwsze 13 dni lipca pomocnik widniał w dokumentach RFEF jako piłkarz Betisu i po unieważnieniu jego licencji, co było warunkiem przejścia do Realu Madryt, nie może grać dla Betisu w tym samym sezonie.

Wydaje się, że właśnie do tych przepisów odnosił się wczoraj prezes klubu, Ángel Haro, który w wywiadzie dla Canal Sur Radio mówił o „pewnych ograniczeniach” i o tym, że „nie będzie łatwo”. W rozmowie z radiem Haro nie przekreślał definitywnie szans na transfer, ponieważ nie wiedział jeszcze, jaka będzie odpowiedź RFEF na wysłane zapytanie. Dziś jest już wszystko jasne i, jeśli Ceballos będzie chciał zmienić klub w tym okienku transferowym, to na pewno nie będzie to Betis.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!