Luka Modrić nie zgłosił sprzeciwu do skargi wniesionej przez hiszpański urząd skarbowy w związku z nieopodatkowaniem wpływów z praw do wizerunku. Chorwat wpłacił około miliona euro, żeby uniknąć groźby ewentualnego więzienia, informuje dziennik El Mundo.
Modriciowi zarzucono popełnienie oszustwa podatkowego w dwóch latach rozliczeniowych z tytułu uiszczenia podatku dochodowego od osób fizycznych (2013 i 2014). Piłkarz Realu zaakceptował orzeczenie fiskusa i z nim nie dyskutował. Choć nadal nie uważa, aby zrobił coś w sposób nieprawidłowy.
W każdym razie uznał, że w związku z kwotą, jaką musi uiścić, lepiej jest nie podejmować ryzyka i wpłacić pieniądze do urzędu skarbowego. Postąpił podobnie jak Marcelo, który ułożył się z prokuraturą i wolał płacić niż iść do sądu. Jedynym zawodnikiem Królewskich, który walczy o swoje prawa i chce, aby uznano go za niewinnego, jest Cristiano Ronaldo.
Modrić wpłacił milion euro zaległego podatku
Chorwat chciał uniknąć drogi sądowej
REKLAMA
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się