Antonio Cassano udzielił wywiadu francuskiemu Canal Plus. W rozmowie ze swoim byłym kolegą z AS Roma, Olivierem Dacourtem, który obecnie pracuje dla wspomnianej stacji, Włoch przeanalizował niektóre momenty swojej kariery, w tym oczywiście etap w Realu Madryt.
– Kiedy Fabio Capello któregoś razu postanowił mnie zmienić, dostałem szału. Zacząłem go wyzywać bez ładu i składu po włosku i po hiszpańsku. Z Realu Madryt odszedłem po roku kłótni ze wszystkimi.
– Królewscy sprowadzali mnie jako następcę Figo i Owena, dwóch piłkarzy, którzy w przeszłości zdobywali Złotą Piłkę. Dla działączy byłem kimś ważnym, na moją korzyść działał też oczywiście młody wiek. Wielu graczy byłoby w stanie zapłacić fortunę, by móc wystąpić w tej drużynie. Ja, kiedy nie grałem, zaczynałem narzekać.
– Najbardziej w mojej karierze żałuję odejścia z Realu Madryt. Znajdowałem się w najlepszym klubie w historii. Mogłem tam zostać i osiągnąć znacznie więcej. Kierowałem się instynktem, jednak popełniłem błąd, decydując się na przeprowadzkę.
– Do 17. roku życia cierpiałem głód, bywało, że nie miałem co jeść. Moja matka nie pracowała, zajmowała się domem. Dziennie zarabialiśmy trzy-cztery tysiący lirów (około 2,5 euro – przyp.red). Za te pieniądze musieliśmy się najeść i wytrzymać do wieczora. Mama bardzo się dla mnie poświęcała. Grywałem w piłkę na ulicach. Starsi wybierali mnie do składu. Mówiłem im, żeby wzięli mnie do siebie, a ja sprawię, że wygramy. W ten sposób udało się nawet zarobić parę groszy.
– Uważam, że w życiu zabrakło mi autorytetu. Gdyby ojciec był cały czas przy mnie, myślę, że wszystko mogłoby się potoczyć inaczej. Niestety odszedł, kiedy miałem 10 lat.
Cassano: Najbardziej w karierze żałuję odejścia z Realu
Włoch wspomina swój pobyt w Madrycie
REKLAMA
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się